Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
226 postów 7999 komentarzy

NIE SPAĆ !!

carcajou - Blog koordynatora akcji LAS SMOLEŃSKI

11.05. Spotkanie Rady Blogerów

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Przy marmurowym stole na krzesłach z mosiądzu ... a na ścianie wisiał obraz z Reytanem

O 17.00 w dniu dzisiejszym odbyło się pierwsze posiedzenie Rady Blogerów w składzie: Circ, Eska, 1Maud, Coryllus, Mariovan, Intuicja i ja. W posiedzeniu wziął udział Łażący Łazarz. Na spotkanie nie przyszedł Yuhma. Via internet zgłosił się Fiatowiec (powiedział co ma do powiedzenia i życzył nam udanej dyskusji). Wydelegowanemu przez Spirito Libero zastępcy podziękowano.

Na spotkaniu był też Andrzej Budzyk - Niesforne Dziecię Gutenberga w roli ... chyba sekretarza. Tak czy inaczej dobrze, że był - emanował spokojem.

Spotkanie trwało do ok. 21.00 i miało przede wszystkim aspekt zapoznawczy. Po 21.00 wszyscy poza Łazarzem poszli do knajpy na godzinkę, by się wzajemnie dotrzeć.

Każdy coś o sobie na Radzie powiedział - czasem to przypominało spowiedź.

Temperatura sporów była momentami b. wysoka - tyleż ze względu na omawiane tamaty co nieznośną manierę Circ, która wszędzie wkładała swoje 10 groszy, a czasami złotówkę. Ale zostawmy to i przejdźmy do meritum.

Poruszane były wszystkie ostatnio głośne tematy dotyczące NE lecz zdaje się, że nikt nikogo do niczego nie przekonał. Jedynym konkretem było to, że NE włączy się w akcje pilnowania wyborów . Oprócz tego Łazarz ma jeszcze jeden pomysł na inne pilnowanie - aktywizację, ale nie będę wychodził przed szereg. Konkrety spotkały się z dobrym przyjęciem przez wszystkich zgromadzonych.

Wzrosło wzajemne zaufanie lecz nie udało się wypracować porozumienia - NAJWIĘKSZĄ przeszkodą do jego osiągnięcia była nie tyle deklarowana sympatia do danej opcji politycznej, ale fakt, że każdy ma inne doświadczenia i dlatego różne przekonanie żywi co do prawidłowej wykonalności tego, co zamierza Łazarz.

Można powiedzieć tak, starły się dwie wizje: NOWEJ POLSKI, która nie jest zainteresowana trwaniem oraz POLSKI WIELOKROTNIE OSZUKANEJ, która przestrzega i jest w stanie się zaspokoić (przez łzy) większością, która zablokuje szaleństwa Namiestnika (wyciągnięcie Polski z NATO, zablokowanie zmian w Konstytucji). Ta "druga Polska" wydaje się nie wierzyć w realność wariantu węgierskiego w Polsce w najbliższych wyborach (nawet gdyby Komitety L. Kaczyńskiego ruszyły pełną parą).

Pierwsze spotkanie nie było kręcone video - i bardzo dobrze.

Ambitnym, lecz nieufnym do pomysłu Łazarza, ludziom z dalszych szeregów PiS [w znaczeniu: ambitnym ludziom popierających PiS - uzupełnienie z 12.05, godz. 11.14] (bo tu tkwi największe niezrozumienie) powiem od siebie jedno: skrewicie sprawę, jak nie będziecie kandydować na portaliku prawyborczym - macie wyjątkową szansę na autoprezentację.

Wyborcom PiS mówię: skrewicie sprawę, jak nie przyciągniecie na portalik (umiejscowiony poza NE) swoich faworytów (z dalszych szeregów PiS [nie chodziło mi o partyjnych lecz o zwolenników  i  tzw. podżeganie do buntu - uzupełnienie z 12.05, godz. 11.14]. Jest was duża liczba - macie bardzo dużą szansę zdominować prawybory, a wyłonieni przez was ludzie będą mogli z faktem wyłonienia zrobić co zechcą ... np. rozejść się  (a wcześniej zapelować do głosujących na nich, by ci aktywnie właczyli się w akcję pilnowania wyborów).

Wszystko w waszych rękach.

Prawybory ruszą prawdopodobnie za miesiąc więc już dziś rozmawiajcie ze swoimi kandydatami i ich zachęcajcie przedstawiając prawidłowo w czym rzecz.

Proszę to co napisałem traktować nie jako wymądrzanie się pełnego złej woli, agenta, drugiej fali michnikowszczyzny, tańczącego na ICH grobach, rozbijacza prawicy, bo i tak byłem nazywany, jakiegoś Carcajou lecz głos za tym, by wilk był syty i owca cała.

HOT NEWS: http://carcajou.nowyekran.net/post/14132,16-05-spotkanie-rady-blogerow-via-net

KOMENTARZE

  • @
    "Poruszane były wszystkie ostatnio głośne tematy dotyczące NE lecz zdaje się, że nikt nikogo do niczego nie przekonał"

    Jakoś mnie to nie dziwi wcale
    -------------------------------------------------

    Czy sprezentować radzie blogerów na następne spotkanie stoper szachisty? Gwarantuje, że się przyda. ;)


    P.S.
    "Przy marmurowym stole na krzesłach z mosiądzu ... a na ścianie wisiał obraz z Reytanem"
    A ten wstęp z imitacjami oryginałów to po co? :P
  • @Wasilij Stiepanowicz
    Dla oddania klimatu :)
  • @carcajou
    powiesiliście Rejtana na ścianie, aby wam drzwi na obrady nie blokował...?

    Pozdrawiam.

    p.s: to miał być żart;)
  • caecajou
    Dzieki za relacje. Dzieki wielkie rowniez dla wszystkich czlonkow rady za czas i zaangazowanie.
  • @carcajou
    Andrzej Budzyk protokolantem, ale reprezentanta SpiritoLibero nie wpuściliście... taaak, już widzę te komentarze ;-))))
  • @wiktorinoc
    Budzyk był uzgodniony wcześniej, reprezentant nie.
  • Dzięki za relację :)
    to może teraz Pan Ścios się ujawni? ;)

    Pozdrawiam
  • @carcajou
    Dziękuję za relację.

    Czytałem już u Coryllusa, tylko że on nie napisał nic o najważniejszym: o zakończeniu obrad w knajpie, ale nie mam do niego o to pretensji, bo kiedyś przyznał, że jego blog czyta żona.
  • @Pablo Pakero
    http://pomidorowa.nowyekran.pl/post/13887,ne-s24-scios-i-takie-tam#comment_102235
  • @carcajou
    Dzięki. :)

    No właśnie taka teoria mi chodziła po głowie, że wykreowali autorytet po to, żeby ciągał za sobą ludzi i przyprawiał metki. Taki Kaczmarek blogerni. Tu pomógł tam popsuł.
    Ale nie ufałem sobie bo zawsze krążę po granicach absurdu.

    Pozdrawiam
  • @carcajou
    Nie nakręcaj się tak. I tak ta cała rada spełznie na nieporozumieniu. Chyba że dało by się coś wypracować, ale to będzie wymagało sporej ilości pracy / czasu.
  • @darkside
    Bardzo mi przykro, że tak to zrozumiałeś. To co piszę piszę w swoim imieniu.
  • @John May
    Gdzie się nakręcam? Zwykła relacja i logiczna konstatacja.
  • @carcajou
    Dzięki za sprawozdanie.
    Z tekstu wyłowiłem jedno szalenie ważne dla wyniku wyborów stwierdzenie: "Jedynym konkretem było to, że NE włączy się w akcje pilnowania wyborów ."
    Czekam na konkretne działania NE w tym zakresie.
    PS. Czy zechciałbyś opisać zamieszczone zdjęcia, tzn. napisać, who's who on the pictures?
  • @antonioiwaldi
    Lead, od prawej: Lazarz, Coryllus, Budzyk, Circ, Eska, 1Maud, Intuicja, Mariovan
  • Wszyscy :)
    Dzień dobry!
    Do głowy mi nie przyszło,
    że w dyktafonie mam starą baterię
    z pięciu dni nagrań konferencji POLSKA WIELKI PROJEKT :)

    Każdy się zaprezentował i BURZA MÓZGÓW była super...

    Pozdrawiam -"Niesforne Dziecię Gutenberga", jakk, Andrzej Budzyk
  • @autor
    ale Prawybory... do czego? stowarzyszenia, fundacji, partii, pisu, czegoś tam jeszcze?

    piszesz o czymś o czym wiesz ale przeciętny czytelnik nie rozumie o czym :)
  • @Acontrario
    Portalik prawyborczy będzie odzwierciedlać okręgi wyborcze. Prawybory oczywiście do Sejmu (nic nie słyszałem o Senacie).

    Portalik prawyborczy to swego rodzaju casting - ludzie prezentują jak chcą kim są i czego dokonali, jakie mają wizje na wiele różnych spraw, a wyborcy klikają myszką (o zasadach klikania nie będę pisać).

    Kandydatów weryfikują blogerzy, a potem, podejrzewam, face to face i na papierach (czy kandydat nie łgał). Przyłapanie na kłamstwie oznacza wyautowanie i smród, który się będzie za delikwentem ciągnąć.

    Co zrobią wybrańcy z faktem bycia wybranym, to ich sprawa. Jeśli będą chcieli naprawdę kandydować do Parlamentu, to czeka ich huk roboty.
  • Pudelek -
    "Temperatura sporów była momentami b. wysoka - tyleż ze względu na omawiane tamaty co nieznośną _"

    Tytuł sugeruje sprawozdanie . w przeciwieństwie do drugiego wpisu na sg "realacja"-

    Po jakiego (?) się Państwo spotkali ?
    Mieliście plan ?
    Porządek obrad , prowadzącego - itd.

    Z całym szacunkiem -
    Pokazaliście Państwo amatorszczyznę w najlepszym(bo polskim) wydaniu -
  • @Harcerz
    Nie wyobrażam sobie, by można było uniknąć etapu "obwąchiwania się".
  • @Carcajou
    Te, Panie ;)

    coś mi tu nie sztymuje... :)

    "A ja sie pytam: JAKIM CUDEM? Jakiż to cud musi sie wydarzyć by nagle PiS zdołał dotrzeć do tych, do których nie dotarł przez tyle lat? Obudzą sie i ich olśni? Nie, oni po prostu oczekują innej propozycji politycznej (...) Jakiż to cud ma spowodować, by masa ludzi takich jak Mariovan, kontestujących PiS, a będących wrogami PO zagłosowało na PiS? Myslicie, że ktoś ich widłami zmusi by głosowali na tych których mniej nielubią? Nigdy w życiu. Po prostu zagłosują oni po raz kolejny zgodnie ze swoimi przekonaniami na jakaś istniejącą kanapę. (...) Jakież to w końcu cudowne uzdrowienie ma spłynać na byłych wyborców PO, rozczarowanych ekipą Tusia, że nagle przejdą jednym krokiem do obozu, który przez lata interpretowali jako obcy im ideowo, moherowy i kaczystowski po prostu?"
    http://lazacylazarz.nowyekran.pl/post/13240,nawet-nie-myslenie-liniowe-ale-odcinkowe-o-polityce

    versus

    "Ambitnym, lecz nieufnym do pomysłu Łazarza, ludziom z dalszych szeregów PiS (bo tu tkwi największe niezrozumienie) powiem od siebie jedno: skrewicie sprawę, jak nie będziecie kandydować na portaliku prawyborczym - macie wyjątkową szansę na autoprezentację."


    Ergo:
    Byłym wyborcom PO, rozczarowanym ekipą Tuska, którzy za Chiny Ludowe nie zagłosują na PiS - należy po prostu dać możliwość zagłosowania na ludzi z dalszych szeregów PiS.


    Genialne. Eureka. (no i przy okazji - żadnych niesnasek z PiS)

    Szacun, za "Żelazną Logikę" rodem z najbardziej pokrętnych felietonów Janusza Mikke, z którego niedawno wspólnie nabijaliśmy się.


    Ech, Carcajou...

    P.S.
    Czytałeś może moje wypociny:
    http://orks.nowyekran.pl/post/13985,lazarzu-czy-ci-nie-zal
    ?
  • @O.R.K.S.
    Źle to czytasz, a ja nie będę wykładał kawy na ławę.

    Czytałem. Wyślij Panu Oparze link do artykułu z prośbą o zajęcie stanowiska, ja nie jestem jego adwokatem. Jak ci nie odpowie to napisz mi precyzyjnie w punktach co chcesz wiedzieć. Jak będę w NE, to wydrukuję twoje pytania i mu zostawię w sekretariacie.
  • @carcajou
    Pytanie do p. Opary:

    Czy poniższe informacje w KRS są sfałszowane, względnie portal prezentujący informacje z KRS fałszuje dane:

    http://www.ktokogo.pl/Gromosław_Czempiński
    http://www.ktokogo.pl/Ryszard_Opara
    "Osoby współwystępujące w KRS w związku z tą organizacją _w tym samym czasie_: Zbigniew Bicki, Del Chandler, Zbigniew Chrost, Gromosław Czempiński"

    w kontekście Pana publicznej wypowiedzi na nE:
    "Z Gen Czempińskim (...) NIGDY nie łączyły nas żadne interesy ani powiązania."


    Carcajou, ja wiem, że "mowa polska - trudna mowa", ale bez przesady :)
    zdradź może tylko, czy to cytatu Łazarza nie zrozumiałem, czy tego Twojego :)

    Generalnie powiedzmy, że widzę ten ukryty sens:

    IMHO to byłby faktycznie PRAWDZIWY CUD, gdyby masa ludzi takich jak Mariovan, kontestujących PiS, a będących wrogami PO zagłosowało na dalszy szereg ludzi PiS.

    Aby niepotrzebnie nie dywagować na temat, który można łatwo zweryfikować - najlepiej zapytajmy samego zainteresowanego. Mariovan, jeśli zaglądasz: Bardzo prosimy o rozstrzygnięcie tej kwestii.

    :-)))
  • @carcajou-"obwąchiwania się".
    potwierdza to:"Z całym szacunkiem -
    Pokazaliście Państwo amatorszczyznę w najlepszym(bo polskim) wydaniu -"

    Pańskie: "Nie wyobrażam sobie" -

    Co Pan sobie wyobraża - nie jest chyba "programowe"?

    Jedyne "profesjonalne" działanie to pogonienie przedstawiciela SL ( też sobie wyobraża - podobnie jak Pan)

    Jednym zdaniem- zebranie KGW bije Państwa "spotkanie towarzyskie'Na łeb.
  • Carcajou
    powielę komentarz z forum Coryllusa, odnośnie reprezentanta SL:


    Nieobecność SpiritoLibero i wysłanie przez niego zastępcy nie jest niczym dziwnym. Zlecenie innym osobom reprezentowania siebie na różnych gremiach jest praktyką powszechną w cywilizowanym świecie, nie tylko w życiu gospodarczym.

    Ze strony Łażącego Łazarza, o ile pamiętam, nie było stawianych żadnych wymogów co do osobistego stawiennictwa (ale - zastrzegam - mogę się mylić), Dlatego dziwi mnie niedopuszczenie reprezentanta SpiritoLibero.

    Wszystko, co nie jest zabronione, powinno być dozwolone.

    A Łazarz ponoć powiedział: "nie przewidziano udziałów reprezentantów", ucinając sprawę.

    Reprezentacja jest podstawową zasadą życia społecznego.
    Dlatego naprawdę dziwi mnie niedopuszczenie zastępcy SpiritoLibero.

    Zgadzam się, że nE to inicjatywa prywatna.
    Ale ściśle współistniejąca ze sferą publiczną - tzn. z blogosferą.

    Poza tym SpiritoLibero to wszak zaproponowany przez Ciebie kandydat!

    Jeżeli blogosfera ma być traktowana poważnie, to należy jej dać możliwość uczestniczenia w tej Radzie. Także poprzez dalszego pełnomocnika!

    W tym przypadku - poprzez niedopuszczenie reprezentanta SL - to prawo zostało naruszone. Jak się czują Ci wszyscy, którzy na SpiritoLibero zagłosowali???

    SpiritoLibero wykazał się daleko idącym profesjonalizmem - sam nie mógł, więc wysłał swojego człowieka.

    To naprawdę dobrze o nim świadczy.
  • @O.R.K.S.
    Nie zrozumiałeś to co ja napisałem. A że są nieporozumienia, to zrobiłem na czerwono uszczegółowienie.

    Mariovan, hmm ... to taki człowiek, który cokolwiek zrobi, to zrobi dobrze.
  • @t-rex
    Nie podzielam twego stanowiska - nikt z nas nie zna SL. Jeśli SL był za granicą to wiedział o tym, że go na Radzie nie będzie. W świetle powyższego uważam że nie informując o swoim zamyśle postawił Radę przed faktem dokonanym, a Rada nie powinna dać się ustawiać ... nikomu.
  • @t-rex
    Amen. Zgadzam się jak rzadko :)
  • @carcajou
    "Rada nie powinna dać się ustawiać ... nikomu."

    harcerz tez ma racje - nie mieliscie prgramu, bylo wachanie. poza tym odwrotnie - nie daliscie programu obrad, wiec gdyby np. padlo na mnie nazwyczajniej bym nie przyjechal majac w perspektywie ze wydam kase i czas na pociag/auto jadac nie wioado,mo po co i o czym majac rozmawiac. wiec kto tu kogo ustawial?
  • @carcajou
    ...czyli napisałeś jak flejtuch ;)

    dobra :)
    "ambitnym ludziom popierających PiS"

    Pytania zatem brzmią:

    1. Czy ambitni ludzie, którzy otrzymają możliwość autoprezentacji na nE - będą przyznawać się, że są ambitnymi ludźmi popierającymi PiS?

    2. Jeśli tak - to jak taka informacja wpłynie na tych, których do tej pory i widłami by nie zmuszono, aby głosowali na tych których mniej nielubią (czyli PiS, parafrazując Łazarza)?

    3. Jeśli nie - i zostanie to potraktowane jako sprawa "wstydliwa" - zostanie to natychmiast wyciągnięte przez "przyjaciół" z GW i TVN.


    To gdzie będzie ta walka o inny elektorat niż obecny elektorat PiS?
  • @t-rex-To naprawdę dobrze o nim świadczy.
    Punkt siedzenia -

    Wyobrażmy sobie Sejm z pełnomocnikami .

    Dobra praktyka -

    Generalnie. Nie ma o co kopi kruszyć - nasiadóweczka bez planu podobno w celu "obwąchania" -

    Gdybym widział "Plan zebrania" ,gdybym przeczytał relacje merytoryczną .
    Tu nie ma niczego oprócz - "obwąchiwania się "

    Sensoryzmy - widoczne w zachowaniu osoby przejawy zaburzeń w odbiorze i przetwarzaniu bodźców zmysłowych (integracji sensorycznej). Najczęściej obserwowane są u osób z zaburzeniami rozwoju o różnym charakterze.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Sensoryzmy
  • @Harcerz
    Sprawa SL: moje wyobrażenie, to wyobrażenie chyba każdego z członków Rady (nie słyszałem sprzeciwów - słyszałem za to, że tak nie może być). Najlepiej by było gdyby każdy przysłał swojego zastępcę.
  • @Carcajou
    "Rada nie powinna dać się ustawiać ... nikomu."

    Carcajou, w tym momencie gadasz jak stary komunista.
    Grupa się liczy, masa, a nie człowiek.

    Coś mi się przypomina:
    "Jeżeli ktoś podniesie rekę na władzę ludową, władza tę rekę odrąbie"

    SpiritoLibero mógł poinformować o swym zamyśle innych. Zgoda.

    Ale czy MUSIAŁ?
    Wg mnie nie musiał.
  • @DelfInn
    Kolejny dowód, że nie można przywiązywać się do konkretnych ludzi, tylko do konkretnych poglądów w konkretnych SPRAWACH.

    Dzięki za poparcie.
  • @Carcajou
    było chociaż głosowanie nad dopuszczeniem pełnomocnika?
    czy ŁŁ powiedział, jak ma byc, a reszta grzecznie przyklasnęła?
  • @Harcerz
    Nie było nikogo z Rady, kto by kwestionował kolejność rzeczy - jak się stało. Poza tym niby kto miałby przygotować co, w oparciu o co? I do tego jeszcze głosować w ciemno nad ew. Przewodniczącym. Myślisz apsychologicznie, do tego powiem ci, że i później nadmierny formalizm będzie działać przeciwko Radzie (moje zdanie).

    Gdzie czas na intrygi w kuluarach :)
  • @carcajou- proszę o podzielność uwagi.
    co do SL i przedstawiciela - jedyna słuszna decyzja (przedstawiciel nie ma mandatu )

    -w sprawie braku podstawowych zasad prowadzenia zebrania .

    Trudno stało się - potwierdza to upadek zasad.
    ( na ten temat cisza z Pańskiej strony)

    Ogólnie. Jeden z Przedstawicieli nie zabrał głosu bo ?
    Zapanował chaos w "wąchaniu" .

    Trudno z Panem dyskutować jeśli punkt o SL podnosi Pan i potwierdza moją wcześniejszą uwagę .

    Mam Pytanie - Da się z Panem dyskrs prowadzić ?

    np. o tym jak powinno wyglądać zebranie gremium .
  • @carcajou
    Powtórzę co napisałem na bliźniaczym wątku coryllusa, który
    w swoim sprawozdaniu napisał:
    "Po pierwszym spotkaniu nie oczekiwałem konkretnych działań i ustaleń."
    oraz:
    "Nie ustalono niestety terminu kolejnego spotkania, a szkoda. Ma się ono odbyć za miesiąc, ale czy się odbędzie zobaczymy."

    Rzeczywiście ma Pan rację, że szkoda. Powyższe nie wróży prężnego działania RB. Może przygotować chociaż jakiś "porządek dzienny zebrania" i wybór energicznego przewodniczącego, który zdyscyplinuje dyskusję i poprowadzi obrady według zasad ogólnie przyjętych?

    "Nie wyobrażam sobie, by można było uniknąć etapu "obwąchiwania się" - jak napisał carcajou.
    Dobrze, być może, że to tzw. "pierwsze koty za płoty".

    Mam nadzieję, że następne spotkanie RB znów rozpocznie się modlitwą, tylko żeby prowadząca nie przeszła potem do demonstracji swego charyzmatu uzdrawiania chorób i wyganiania demonów.
    A może byłoby dobrze, żeby wygoniła?
    Przepraszam za moje złośliwości stetryczałego staruszka. :))))
  • @carcajou
    "Najlepiej by było gdyby każdy przysłał swojego zastępcę".

    Bez przesadny, nie potrzebna ironia, po prostu różne wypadki i przypadki chodzą po ludziach (prozaiczne rozładowanie komórki, czy brak paliwa może pokrzyżować najznakomitsze plany) - zanim osądzimy poczekajmy na kwity od SL :), zaś t-rex ma rację mówiąc że SL nie musiał informować - wiesz czemu? Bo nie ustalono reguł. Przypomnij sobie naszą rozmowę o formalnościach i formalizowaniu - właśnie masz najlepsze świadectwo braku przyjęcia formalnie określonych reguł tego spotkania.
  • @t-rex
    Co nie znaczy, że jestem zwolennikiem poglądu, że co nie jest zabronione jest dozwolone. Istnieje coś takiego jak dobry obyczaj. Gdyby trzymać się tego co piszesz, to mógłbym wydelegować, jak onegdaj to zrobił Caligula, osła ... a nawet noworodka, bo nigdzie nie jest napisane, że ktoś mi tego zabrania, itd. Tylko mi nie pisz, że to nie osioł przyszedł, ani nie było to niemowlę.
  • @Harcerz
    co do SL i przedstawiciela - jedyna słuszna decyzja (przedstawiciel nie ma mandatu ) - ma mandat od członka jeśli statut nie stanowi inaczej, a nie stanowi bo go nie ma.
  • @t-rex
    Nie byłem przy tym, ale chyba Łazarz powiedział, a wszyscy co byli na 3 piętrze przyklasnęli.
  • @Harcerz
    Proszę się wyrażać precyzyjnie, bo nie chce mi się odpowiadać na pytania zadane od czapy.

    "Trudno stało się - potwierdza to upadek zasad.
    ( na ten temat cisza z Pańskiej strony)"

    O co chodzi?

    "Ogólnie. Jeden z Przedstawicieli nie zabrał głosu bo ?
    Zapanował chaos w "wąchaniu" ."

    Precyzyjnie proszę.

    "Mam Pytanie - Da się z Panem dyskrs prowadzić ? "
    "np. o tym jak powinno wyglądać zebranie gremium ."

    Nie sądzę, mam swój pkt. widzenia i z tego co zauważyłem członkowie Rady byli nim zainteresowani. Nie wspomnę, że w Radzie jest paru bardzo wytrawnych zasiadaczy w wielu radach i choć nie znam twoich kompetencji, to po tym co usłyszałem co powiedzieli o sobie, myślę że mógłbyś u nich brać z tego tematu korki.
  • @Tomasz A.S.
    Jak napisałem Harcerzowi mam swoje bardzo jasne zdanie, jak to powinno wyglądać. Rada postanowi - Rada ogłosi. Rady nie trzeba zwoływać - Rada zwołuje się sama i ew. może się ustosunkować pozytywnie do prośby szefów NE o przybycie do W-wy.
  • @DelfInn
    Reguła się sama ustaliła poprzez aklamację, choć przy inspiracji. O przypadkach pisałem wyżej. Nie wiem co masz konkretnie na myśli - powinno być parę prostych jak cep reguł (np. co do trybu odwoływania członka z Rady) i tyle.
  • @carcajou
    o widzisz, teraz dobrze gadasz - z tym cepem. jestem wlasnie za tym.
    zas o spontanicznych aklamacjach zdanie mam zdecydowanie przeciwne, ale to pewnie dlatego, ze z zasady podchodze sceptycznie do wszelkiego spontanu (jak np. banowanie pod wplywem chwili a nie dlatego ze realizuje sie przyjete przez siebie zasady - vide coryllus).
  • Harcerz - mylisz się
    Są różne GREMIA.

    a) O wysokim poziomie organizacji formalnej: (np. Sejm)

    Tutaj istnieje ścisła zasada, że poseł może głosować tylko OSOBIŚCIE.

    b) o mniejszym poziomie sformalizowania - np. spółki osobowe

    Np. Zgromadzenie Wspólników spółki z o.o. Często statut takiej spółki dopuszcza możliwość wykonania głosu przez przedstawiciela.

    c) raczej nieformalne, jak Rada Blogerów.

    Brak jest jakichkolwiek wiążących regulacji na ten temat, więc powinno obowiązywać zwykłe prawo cywilne i zasady "dobrej wiary".

    Przypomnę, że reprezentacja jest podstawową zasadą prawa cywilnego.

    A tutaj RADA wykluczyła oddelegowaną osobę, bo nie chcieli się obwąchiwać z reprezentantem.

    Z braku regulacji należy przyjąć najmniejsze wspólne minimum, czyli zasady współżycia społecznego, zasady dobrej wiary.
  • @carcajou
    A co to mają być te komitety Lecha Kaczyńskiego, hę?
  • @t-rex
    To już istnieje - to takie coś co ma zassać ludzi typu Urbaś, Solidarni2010 i ew. przetrawić do startowania z list PiS lub im powiedzieć "Wesprzyjcie". A poza tym autorytety, itd. skupione wokół idei IV RP - poczytaj ostatnią 1Maud o faszyzmie.
  • @DelfInn
    Tak czy inaczej mój kandydat SL nie był wystarczająco przezorny - a to większy "grzech" niż gdyby przyszedł na Radę w koszulce z Che.
  • @carcajou-Radzie jest paru bardzo wytrawnych zasiadaczy
    http://carcajou.nowyekran.pl/post/14003,11-05-spotkanie-rady-blogerow#comment_103068

    Pierdol wyjadaczy .
    Porządek obrad !!!!
    Wybór przewodniczącego "tymczasowego" -
    Jeśli ktoś przyszedł pochwalić się tam swoją retorytką - to osiągnął sukces.(to takie polskie)

    Korki ? 5 minut na wypowiedż i sprostowanie itd.- normalne zasady prowadzenia zebrania .

    Tylko do tego musi być -'Porządek obrad"

    paniał?
  • @t-rex nie brnij w gównie.
    SL mógł się skontaktować(internet) taKjak to uczynił jeden z Członków.

    -po prawdzie to nie jest uczestnictwo w myśł propozycji -"wybory do rady blogerów" w/g ŁŁ.

    z drugiej strony - Chyba miał rację nie biorąc w tym towarzyskim spotkaniu ( nic się tam nie "ukonstytułowało"- kolejna bajka o tzw.demokracji - poklęli ,pojudzili i popili w podgrupach).


    Ciekawi mie jak ktoś ma czelność pisać o tym spotkaniu jako o "Zebraniu" w ścisłym pojęciu tego słowa.
  • @carcajou-mój kandydat SL nie był wystarczająco przezorny
    Szanowny Panie.
    Grzech pierworodny to słynne wybory

    http://harcerz.nowyekran.pl/post/8339,wybory-do-rady-programowej-ne

    Było wielu zwoleników (merdających ogonem)- mało kto podnosił "kruchość" tak wyłonionego organu.
  • @carcajou-(np. co do trybu odwoływania członka z Rady) i tyle
    nie przeczytał ?
    ŁŁ wyrażnie to sprecyzował - odwołanie i czas pracy "Rady".
    http://lazacylazarz.nowyekran.pl/post/8288,wybory-blogerow-do-rady-programowej
  • @Harcerz
    O wypraszam sobie.

    Ja bronię prawa SL do wyznaczenia pełnomocnika!

    Zapewne samemu SpiritoLibero jak i osobom, które wsparły jego kandydaturę w wyborach, będzie przykro, gdy przeczytają, że prawo do oddelegowania zastępcy nazywane jest GÓWNEM.

    Netykieta, czyli zwyczajowo obowiązujący w blogosferze "PORZĄDEK OBRAD" (który dla Ciebie zdaje się ważniejszy niż biblia), zaleca unikać brzydkich słów.

    A ja wrażliwy jestem...
  • @DelfInn-spontanicznych aklamacjach
    też tak myślę.

    "sprawia SL" - wpisuje się również w mój protest na wszelką anarchię w tego typu gremiach .
    Dobry obyczaj.
  • @Harcerz
    Do wyborów można się przyczepić, ale nie w sposób ich podważyć.
  • @t-rex- ok.
    będzie przykro - mówię o stosowanych przez Ciebie wykładniach.

    wróć może do początków -http://lazacylazarz.nowyekran.pl/post/8288,wybory-blogerow-do-rady-programowej

    i mojej sceptycznej postawie do tak sformułowanych propozycji

    http://harcerz.nowyekran.pl/post/8339,wybory-do-rady-programowej-ne

    co do ustalania "pełnomocnika" - Twoje argumenty mnie nie przekonują .
    Zasada: mocny w czasie - mocny w prawie
  • @Harcerz
    Zamierzam to zmienić - nie Rada powoływała i nie Rada ma odwoływać, itd. Chcę wzmocnienia Rady i z tego co widziałem Łazarz na to pójdzie. Niby czemu Ł. ma się upierać przy błędnych rozwiązaniach?
  • @carcajou
    A jakie Rada w ogóle ma mieć kompetencje, bo to na razie największa tajemnica......
  • @carcajou- nie w sposób ich podważyć
    czy podważam .?

    Piszę tylko o ad choc "wyborach" (kilka podstawowych błędów) - mści się to teraz .

    Generalnie ,zgodnie z obyczajem .

    ŁŁ powinien przedstawić porządek obrad .

    A tu widzę tylko - "wolne wnioski" .
    0- ustaleń , głosowań .

    Bez urazy -
  • @Harcerz
    "Radzie jest paru bardzo wytrawnych zasiadaczy"

    Pierw obwąchanie, potem rozmowa członków w swoim gronie, potem ich wnioski - od nowa napisanie o co chodzi z tą Radą (sprecyzowanie, zwiększenie siły) i po dyskusji z Łazarzem zatwierdzenie tego przez niego.

    I do roboty czyli czego nie da ci Administracja Rada dać może - wyrażając swoje stanowisko w sprawach, którymi zechce się zajmować.
  • @t-rex
    Vide Harcerz, ale postaram się to w porozumieniu z Łazarzem zmienić.
  • @Harcerz
    Mści się, a jakże - dlatego chce to zmienić.
  • @carcajou-przy błędnych rozwiązaniach?
    logiczne .
    wracając do "wyborów".
    Ich "ogłoszenie" przybrało groteskową formę .

    Nie było prezentacji "członków" -

    Dużo błędów - "Polacy nic się nie stało" ? do jakiego czasu k...a mać mamy robić powtórki z rozrywki.?

    Jeśli "Rada" ma Honor
    po takim dictum - powinna się rozwiązać (opracowując na nowo sposób wyłonienia , plan ramowy , zasady działania wewnątrz , sposoby komunikowania się z "blogerstwem")
  • @t-rex-największa tajemnica
    brak pomysłów - "allllleeeee ossssso choooodzi"

    Trudno liczyć na pomysły- jeśli zasady wyciągnięte z bolszewickich wzorców radzenia .
  • @Harcerz
    Uważam wciąż, że jeżeli myślimy o poważnym polskim portalu blogerskim, trzeba GŁÓWNY NACISK położyć na stworzenie INTERNAUTOM internetowej możliwości wywierania wpływu na dany PORTAL.

    To INTERNET nas połączył, a nie REAL.

    A tutaj kilkuset blogerów zostało zredukowanych do 10 przedstawicieli, z czego trzech się nie stawiło.

    /Oczywiście, jeżeli właściciel chce mieć kilku blogerów pod ręką, to czemu nie, jeśli znajdą się chętni... a znaleźli się, jak widać./

    Ale tak naprawdę to z prac takiej rady z oczywistych względów wykluczeni zostają tacy wartościowi blogerzy jak częstochowianin KOKOS, pływający po całym świecie SEAWOLF i inni (siebie samego skromnie przemilczę).

    Bo mało kto raz w miesiącu ma szansę kopsnąć przez pół Polski (tym większy szacunek dla obecnych!) i stawić się na takie spotkanie.

    Poza tym rada nieinternetowa wyklucza automatycznie całą Polonię i nadal powoduje utrzymanie się w prowincji kompleksu stolicy. A nie o to chodzi.

    INTERNET zrównuje pipidówę z Warszawką, bo mieszkaniec pipidówy może otworzyć sobie hurtownię bateryjek i handlować na cały kraj, a u niego domy tanie, nie to, co w stolicy.

    INTERNET (przynajmniej formalnie) zrównuje w wyrażaniu opinii takiego nikomu nieznanego T-REXA z tuzami polskiej sceny politycznej, jak Czarnecki, Palikot czy Poncyliusz.

    Pod tym względem chyba zgadzamy się, Harcerzu, no nie?
  • @przeciw zasadom
    "I do tego jeszcze głosować w ciemno nad ew. Przewodniczącym".
    plus fakt, że nie wybrano przewodniczacego, jest zlamaniem zasady 7. Zasad Rady. Zaś SL wolno było nie być - o czym mówi pkt. 10.

    Dla przypomnienia:
    Zgodnie z deklaracją misyjną Nowego Ekranu umieszczoną w stopce serwisu ("O nas" - http://www.nowyekran.pl/static/o-nas):

    - Nad strategią rozwoju organizacyjnego i programowego portalu pracuje Rada Programowa, którą powołuje właściciel portalu
    - Rada Programowa jest stale pracującym ciałem, regularnie spotykającym się z przedstawicielami redakcji.

    Zasady działania Rady Programowej Nowego Ekranu:

    1. RP NE składa się z 10 Blogerów i Redaktora Naczelnego NE (lub jego pełnomocnika).

    2. W obradach RP NE może brać udział właściciel portalu.

    3. RP NE spotyka się raz na miesiąc w wybranym przez siebie miejscu.

    4. RP NE ma funkcje doradcze, komunikacyjne i rozjemcze.

    5. RP NE reprezentuje stanowisko (interesy) społeczności blogerów/komentatorów z prawem do zadawania pytań Redakcji i wypracowywania modeli współpracy pomiędzy Redakcją a Blogerami/Komentatorami.

    6. RP NE podejmuje decyzje zwykłą większością głosów.

    7. RP NE wybiera przewodniczącego ze swego grona.

    8. Każdy członek RP NE działa dla dobra serwisu Nowy Ekran ,oraz w celu konsolidowania naszej społeczności blogerskiej i czytelniczej.

    9. Członek Rady Programowej NE sprawuje swoją funkcję przez rok, chyba ze wcześniej przestanie przez miesiąc zamieszczać wpisy na NE lub zostanie odwołany decyzją RP NE.

    10. 3 kolejne nieobecności na spotkaniach RP NE powodują naturalne wykreślenie Blogera?Komentatora z listy członków RP NE.

    11. Nie odbywają sie wybory uzupełniające do RP NE.
  • @Harcerz
    Niedoczekanie z tym rozwiązywaniem się. Proszę przestać pieprzyć o honorze, bo to nie ma nic do rzeczy.
  • @t-rex- czuję się wykluczony
    Dlaczego?
    Rada jakby nie patrzeć to zbiorowisko malutkich interesików i wzajemnych sympatyji-ryji.

    Dla mnie "To internet Nas połączył" -jest oknem i wskazówką do działania na mojej ulicy ,wiosce.

    Dla mnie Rada "portalu społecznościowego......." ma pracować w kierunku szukania stycznych wszystkich bytów tu występujących (stąd szłusznym byłby postulat zablokowania"Blokowania" , niech pozostanie usuń .)
    Nie zwalczam inicjatyw ( kontestuje delikatnie) ,patrze na całe spektrum .
    Z Tych wszystkich pomysłów można wyłowić istotne dla Polski.
    Na bazie takiej - powinna działać Rada.
    Jakie będzie jej umocowanie?
    to wszystko zależy od "powagi" ich czynów .
    Dla jasności- powinni to być "miejscowi" i w miarę "czasowli" ludzie.

    Emigracja. Ta potwierdza marność przy urnie (dla dociekliwych wyniki PKW) - jako taka nie ma znaczenia w budowaniu "masowych ruchów" .

    Rada- to nie "wartościowi blogerzy" (wiesz jak jest z "gwiazdami")
    Rada to ludzie zdolni wylać olej na wburzone fale i uspokoić portal.
    Niestety. Większość głosujących kieruje się "Ikonami" -

    "INTERNET zrównuje pipidówę z Warszawką" - daje podstawy do stwierdzenia - większość tzw. polityków to zwykłe chuje (wszędzie) i sam (gdybyś odwiesił zasady na kołku za cenę profitów) przewyższasz ich.

    poczucie , jacy durnie nami rozgrywają , musi budzić do działania.

    Dlatego uważam - spotkanie j/w jest obrazą ludzi myślących.
  • @t-rex
    "To INTERNET nas połączył, a nie REAL."

    Tak, ale pierwsza Rada musi być realna - NE potrzebuje krwi i kości, a nie fantomów. Musi wypracować reguły komunikacji i głosowań. Potem może być virtual, ale i tak każdy powinien się zameldować w Warszawie i powiedzieć "o sobie".
  • @DelfInn
    Nie ma terminu wyboru Przewodniczącego, a pkt. o niczym takim, o czym piszesz nie mówi. A tak w ogóle to postaram się to pozmieniać, by było to funkcjonalne.
  • @DelfInn- i sprawa jasna
    nie rozumię tego protestu w sprawie SL.
    Mało- nie rozumię ruchu SL z "pełnomocnikiem" .

    I jeszcze . w związku z powyższym - to zebranko należy potraktować jako "wąchanie" (bez nazywania tego spotkania -"Zebraniem Rady Programowej")
  • @carcajou
    "[NE] Musi wypracować reguły komunikacji i głosowań".

    17-21=4 godziny+3 m-ce istnienia NE+x (czas dojścia/dojazdu na zebranie), to chyba wystarczająco dużo czasu na to, by przyjść z własnymi, przemyślanymi propozycjami w tej kwestii, przedstawić je, przedyskutować, przegłosować i spisać protokół.

    Gdzie jest protokół? Pytam w świetle stwierdzenia: "Tak, ale pierwsza Rada musi być realna".
  • @carcajou
    "Niedoczekanie z tym rozwiązywaniem się. Proszę przestać pieprzyć o honorze, bo to nie ma nic do rzeczy."-

    to mamy problem w dwóch dziedzinach.
    - Honor ma się niezależnie od okoliczności.
    - Rada ta, będzie ciałem niewydolnym, będzie nastawiona na konflikt .
  • @DelfInn- podzielam pogląd
    "Gdzie jest protokół?"

    http://carcajou.nowyekran.pl/post/14003,11-05-spotkanie-rady-blogerow#comment_103291
  • @Harcerz
    bo tu wcale nie chodzi personalnie o SL, ale o zasady i sie ich trzymanie, a gdy ich brak o trzymanie sie obyczaju ('Jeśli nie wiesz jak się zachować, na wszelki wypadek zachowuj się przyzwoicie' a.slonimski) - ktos sie nie pojawil? ok. pkt. 10 mowi, ze wolno sie nie pojawic max 2 razy pod rzad (swoja droga - tzn. ze mozna przychodzic np. nieparzyscie, byle nie 3 razy pod rzad :), ech) ruchu SLa z pelnomocnikiem tez nie rozumiem, ale rozumiem, ze ma jakies bilety z tej zagranicy, tak? a jak nie tak to jak? facet przejechal pol polski zeby zobaczyc faka... jak to sie nazywa? polska goscinnosc? gotowosc wspolpracy? a moze dobra wola, hm?

    o widzsz, dobrze kombinujesz - jestes nad wyraz koncyliacyjny w stos, do caracjou (z wzajemnoscia jak widze) poniewaz dzieki temu nie trzeba tej rady rozwiazywac.

    W swietle przytoczonych faktow oraz tego co powiedziano i co przemilczano mam proste pytanie: kiedy sie odbedzie pierwsze posiedzienie Rady blogerów Nowego Ekranu?
  • @DelfInn
    Chciałem mówić o merytoryce, ale zarzuciłem pomysł (co nieco gdy ostygło dałem pod rozwagę pod koniec) widząc morze emocji i głód informacji. Naprawdę nie dało się nic zrobić od tej strony.
  • @Harcerz
    Będzie wydolna, a konflikty będą mniejsze niż ci się wydaje. Wiesz czemu? O pierwsze postaram się zadbać, a drugie wynika z obserwacji - nikt na Radzie nie przejawiał złej woli i zasadniczo starał się rozumieć, nie osądzać.
  • @Harcerz
    A czy musi być? Gdzie masz to napisane? I kto ci powiedział, że będzie jawny?
  • @carcajou
    dalo sie dalo. trzeba bylo przygotowac konspekty z zagadnieniami do omowienia - 10 egzempl. i na poczatku rozdac - podetkac pod nos, plus bruliony i dlugopisy z logo nE ( mam nadzieje ze zamowiliscie i kupiliscie, tak? ;) i zagonic w tyre. niech by sobie i debata trawal 3,5 h. w ciagu 0,5 h maja podjac decyzje i po sprawie. protokol nazajutrz.
  • @DelfInn
    Nie było nikogo tak zdeterminowanego, a i efekt mógłby być odwrotny. Jak masz coś zrobić i chcesz jednocześnie siusu to pierw idziesz zrobić siusiu, a potem robisz to coś, nie? Tak to wyglądało. "Sprzęt" kupił NE.
  • Ławnicy sądowi
    to napisał ŁŁ
    http://coryllus.nowyekran.pl/post/14007,relacja-ze-spotkania-rady-blogerow-ne#comment_103253

    Czemu nie ma "oficjalnej relacyji"?
  • @Harcerz
    Czemu się mnie czepiasz - naucz się czytać ze zrozumieniem. Napisałem wyraźnie "nie będę wychodził przed szereg" z ujawnianiem zamysłu Łazarza - poza tym nie mam o tym pojęcia i jak to ugryźć.

    Nie będę odpowiadać na wpisy bez wyraźnego odwołania do mnie "@carcajou"
  • @carcajou
    bez przesady, prosze wybaczyc frywolnosc z tymi brulionami itd, chodzilo mi zasadniczo o dwie sprawy: a) ludzie przybyli by sie poznac, to akurat oczywiste, i czegos dowiedziec - bo to pierwsze spotkanie, wiec bylo jak bylo, b) i ty i coryllus piszecie ze niewiele ponad (a) z tego spotkania wyniknelo, wiec prosze sie nie dziwic co poniektorym ze dostaja piany na ustach, poniewaz maja codzienne, od wieluwielu lat wtym kraju, doswiadczenia z tego typu spotkaniami - a to ze niewiel z nich wynika, a to ze ustalono cos ponad glowami, a to ze ustalono nie to co miano ustalic, a to wreszcie ze z przyczyn roznorakich spotkanie bylo do luftu itd itp - tem bardziej gdy wczesniej zapowiadano, ze spotkanie ma sie skonczyc konkretami. kto jak pachnie to nie jest konkret. tem bardzej tez ze zapowiadano wyciszanie coponiektorych tudziez ich dekapitacje, czyli podwazano demokratyczne wybory - decyzje blogerow *bez zadnych formalnych podstaw* - i tym kontekscie nieobecnosc SLa jest dziwna, chocby dlatego, ze na upartego moge to kwalikowac jako skutczne zastraszenie - tak?

    nie trzeba zadnej determincacji do przeprowadzenia zbiorki - wystarczy wiedziec ze po niej ludzie maja wyjsc z czyms, nie z niczym. I nie mow mi prosze, ze protokol nie ma byc, lub byc niejawny - to nie jest nigdzie okreslone, wiec zwyczajowo przyjmuje sie ze a) jest i b) jest jawny.
  • @DelfInn- jawność
    pomalutku wychodzą istotne sprawy http://carcajou.nowyekran.pl/post/14003,11-05-spotkanie-rady-blogerow#comment_103353
  • @Harcerz
    tam jest odwolanie do txt coryllusa a ja go nie czytuje, z wyjatkami, wiec jesli ll mowi ze zrealizowane te 3 ustalenia to rozumiem ze przewodniczacy wyznacza protokolanta i on te 3 punkty zapisuje i wiesza na ne. co? ach, nie bylo przewodniczacego. hm, no tak...
  • @DelfInn
    Nie sądzę by protokoły powinny być jawne. Po mojemu powinny to być"video" protokoły z dźwiękowych sesji on-line i służyć zwłaszcza nieobecnym członkom Rady.

    Wszelkie formy i mechanizmy powinny służyć efektywnemu działaniu. Ustalimy to i poprosimy o przyklepanie.

    Rada powinna ogłaszać tylko swoje postanowienia i decyzje - nic więcej. Do tego prawo do głosu odrębnego w danej sprawie (pisane notki przez członka Rady, gdy go dana decyzja Rady specjalnie zaboli).
  • @DelfInn
    To poczytaj C. tam masz wyłożone w komentarzach, że zastępca SL nie miał prawa do zasiadania w Radzie (pomijając to co ja sam tu napisałem)
  • all
    Dołoże i ja swoje sprawozdanie.Niebawem. Za zwłoke przepraszam,lale
    mam ważne powody do opóźnienia..(osobiste)
    Decyzje żadne na posiedzeniu nie zapdały,Natomist wnioski wyniikające
    z analizy dyskusji,są conajmniej....frapująće:-)
    Zatem do usłyszenia
    Pozdrawiam serdecznie...
  • @1Maud
    Bardzo ciekaw jestem relacji kolejnej osoby.
  • @Harcerz
    "Z całym szacunkiem -
    Pokazaliście Państwo amatorszczyznę w najlepszym(bo polskim) wydaniu -"

    Powiedziałabym, że to za mało powiedziane:))
    Ale było bardzo sympatycznie.......
  • @DelfInn
    " Nad strategią rozwoju organizacyjnego i programowego portalu pracuje Rada Programowa, którą powołuje właściciel portalu"

    Iluzja, niestety.
  • @eska
    Dziękuje - wiele w Twych słowach zawarte :)
  • @carcajou
    "wyłożone w komentarzach, że zastępca SL nie miał prawa do zasiadania w Radzie"

    Jedynym "wyłożeniem" jest konstatacja t-rexa - która zresztą jest wyłożeniem. Zauważyłem (i nie tylko ja), że ktoś wywalił swój czas i kasę by pocałować klamkę, tylko dlatego że Łazarz podjął arbitralną decyzję.

    Jeśli nE na być Głosem Prawdy ze Świata i dla Świata, służyć ludziom w docieraniu do ludzi, wyzwalać do działania i zachęcać do aktywności, to nie wolno, IMVHO, postępować w sprawie zasadniczej wedle własnego widzimisię. Nie po to blogerzy cedują odpowiedzialność za decyzje, które mają być podejmowane w ich interesie i w interesie Polków, by spotykać się z reakcją wedle reguły: "na mocy nadanej nam przez was, podejmujemy takie decyzje jakie nam pasują". Czy nie przypomina nam to partii *żondzoncej*? Czy nie przywołuje jawy koszmarów najgłębszej komuny - cwaniactwa, kolesiostwa, rezania zasad i technik stosowania aparatu nakazowo-rozdzielczego? Może nie wszystkim.
    Ale jeśli następne pokolenia mają postępować uczciwie trzeba po prostu te uczciwość i otwartość zacząć stosować samemu - dawać przykład, a nie dupy.

    Z poważaniem

    DelfInn

    PS zgadzam się z pradziadkiem - http://coryllus.nowyekran.pl/post/14007,relacja-ze-spotkania-rady-blogerow-ne#comment_103494
  • @Harcerz
    Mądrej głowie....
  • @eska
    no jesteś :0 czekam na Twoją notkę z niecierpliwością.
  • @DelfInn
    Nie wiem kto to napisze, bo na pewno nie ja. Generalne, jak napisałem wcześniej, jestem przeciwnikiem zbędnego formalizowania.

    "ktoś wywalił swój czas i kasę by pocałować klamkę, "

    Ktoś nie umiał przeczytać, co napisał Łazarz.
  • All
    Chcialbym przeprosic za zamieszanie, powinienem byl uprzedzic LL o moim zamiarze. Z przyczyn technicznych nie moglem tego uczynic.
    Choc pewnie nic by to nie dalo.

    Zglosilem już kilka moich opini i propozycji natemat funkcjonowania Ekranu, wiec moja opinie znacie.

    Zaleglosci nadrobimy nastepnym razem :)

    PS. A kiedy w koncu do coryllusa dotrze, że to nieladnie pisac o kims w miejscu gdzie zainteresowany nie moze odpowiedziec?
    Obawiam się, że nigdy. Ten typ widocznie tak ma...
  • @SpiritoLibero
    no wreszcie :)

    Szkoda, że "dałeś ciała" z Pełnomocnikiem .
  • @carcajou
    "jak napisałem wcześniej, jestem przeciwnikiem zbędnego formalizowania."
    przeczytaj pradziadka - mowi o potrzebie - przydatnosci stosowania ujecia formalnego, nie o proznym formalizowaniu, ja tez nie mowilem aby formalizm byl skostanialy - wrecz przeciwnie, ma sluzyc, byc pomoca, wskazowka w sytuacjach, ktore sa/moga byc niejasne ze wzgl. na 'nieprzewidywalny czynnik ludzki' i losowy, dodajmy.

    "ktoś wywalił swój czas i kasę by pocałować klamkę, "

    Ktoś nie umiał przeczytać, co napisał Łazarz."

    Pardon?
  • @laleczka
    Nie ma mnie - dopadam kompa gościnnie na chwilę, tak naprawdę będę dopiero w sobotę, sorry.
  • @eska
    bu....... a ja od rana czekam....miłego pobytu :)
  • @SpiritoLibero
    "Chcialbym przeprosic za zamieszanie"

    Skoro wysłałeś pełnomocnika, zachodzi uzasadnione przypuszczenie, że jesteś Ważną Osobistością Państwową, bądź z jakichś innych względów nie chcesz mówić o przyczynach swojej nieobecności, jednak ludziom, którzy na Ciebie głosowali winien jesteś, imo, rzetelne, nie jakieś, wyjaśnienie.

    Resume: z jednej strony to świadectwo twojej odpowiedzialności - przysłanie pełnomocnika, z drugiej - braku skoro nie chcesz podać jej przyczyn, z trzeciej wreszcie są ludzie - my. bądź człowiek i powiedz co i jak, zamiast atakować coryllusa.
  • @laleczka
    Wrzuciłam parę krótkich komentów, jak Ci się chce, to znajdź, resztę sobie domyślisz :)
  • @eska
    czytam u coryllusa :)
    testuje tutejsze PW
  • @DelfInn
    "Pardon?"

    Napisał, że zastępcę to może tylko on sam sobie wyznaczyć. Czytasz ze zrozumieniem, bo czasem mam wątpliwości.
  • @Łażący Łazarz-Co się dziwisz,
    http://carcajou.nowyekran.pl/post/14003,11-05-spotkanie-rady-blogerow#comment_103805

    Tak, dziwie się .
    "Agenda przepadła" - może na przyszłość warto publikować porządek obrad (wiem, to precedens z tą radą ).
    Niech "wolne wnioski" nie zdominują wszelkich działań -

    Pozwoliłem sobie na taki wpis:
    http://harcerz.nowyekran.pl/post/14136,wirus-jest-w-kazdym-z-nas
  • @O.R.K.S.
    Flejtuch ... chciałem wyprzedzić Coryllusa :)

    1. Robią co chcą.

    2. Przeważy ogólny wizerunek ew. formacji. Przeważą ambitni ludzie popierający PiS, to mogą, jeśli tak pojmują lojalność wobec Polski, zawezwać do rozejścia się plus ew. Manifest

    3. Można generalnie popierać PiS lecz mieć zastrzeżenia. GW itp. i tak wszystko odwrócą na nice, nie ma się czym przejmować.

    Musi być z założenia walka o inny elektorat (jakkolwiek każdy jest wolnym człowiekiem i robi co chce) Test na czystość intencji.

    Symbolika: Konrad Wallenrod plus Siłaczka w jednym:)
  • @carcajou&ŁŁ&All - rada
    "Napisał, że zastępcę to może tylko on sam sobie wyznaczyć. Czytasz ze zrozumieniem, bo czasem mam wątpliwości".

    O, ja też mam ;-)

    http://mainhg.demotywatory.pl/uploads/201010/1288435186_by_BolekSzukaLolka_500.jpg
  • @Łażący Łazarz
    "Członek Rady to [...] jest osobiste czy funkcyjne".

    mylisz się Są różne GREMIA.

    a) O wysokim poziomie organizacji formalnej: (np. Sejm)

    Tutaj istnieje ścisła zasada, że poseł może głosować tylko OSOBIŚCIE.

    b) o mniejszym poziomie sformalizowania - np. spółki osobowe

    Np. Zgromadzenie Wspólników spółki z o.o. Często statut takiej spółki dopuszcza możliwość wykonania głosu przez przedstawiciela.

    c) raczej nieformalne, jak Rada Blogerów.

    Brak jest jakichkolwiek wiążących regulacji na ten temat, więc powinno obowiązywać zwykłe prawo cywilne i zasady "dobrej wiary".

    Przypomnę, że reprezentacja jest podstawową zasadą prawa cywilnego.

    A tutaj RADA wykluczyła oddelegowaną osobę, bo nie chcieli się obwąchiwać z reprezentantem.

    Z braku regulacji należy przyjąć najmniejsze wspólne minimum, czyli zasady współżycia społecznego, zasady dobrej wiary.
    nadużycie link skomentuj
    t-rex 12.05.2011 12:43:02
  • @DelfInn
    To, co przekleiłeś, pisałem do Harcerza.

    Wtedy jeszcze nie byłem po lekturze notki ŁŁ ogłaszającej wybory do Rady nE.

    W tej notce on faktycznie pełnomocnika przewidział tylko dla siebie (tzn. RedNacza), nie dla blogerów....

    Faktem jest jednak, że jakiś taki merytoryczny niedosyt po niedopuszczeniu zastępcy SL pozostaje.... Co komu szkodziłby ten zastępca? Z drugiej strony SL mógł dać cynk, że wyśle kogoś innego.

    Czy to jakieś tajne zgromadzenie, ta Rada Blogerów???
  • @DelfInn
    Myślę, że na temat prawa do oddelegowania "zastępcy" można by dyskutować.

    Wszak blogosfera to terra incognita, a współpraca między właścicielem a blogerami to coś, co dopiero się rozpoczyna.

    Wzorców brak, kodyfikacji brak, zwyczaje dopiero się tworzą.

    Wiem jedno - nie można krytycznie spoglądać na SL za wysłanie zastępcy.
    To o wiele lepsze, niż nieprzyjście na taką radę.

    Szkoda, że na obwąchiwaniu się skończyło. Szczerze mówiąc, liczyłem na jakieś konkrety....
  • @DelfInn
    Co do zasady chyba jednak Łazarz i Harcerz mają rację. Muszę im przyznać rację.

    Mandatu z wyboru (sensu stricte) się nie ceduje na pełnomocnika.
    Uprawnienie funkcyjne uprawnia do oddelegowania pełnomocnika.

    Jeżeli SL nie robi z tego problemu (dostrzega fakt, że powinien uprzedzić), to sprawę trzeba uznać za wyjaśnioną i zamkniętą.
  • > carcajou: "to mógłbym wydelegować, jak onegdaj to zrobił Caligula, osła ... a nawet noworodka"
    Naprawdę wydelegowałbyś jako swojego pełnomocnika kogoś, kto nie ma świadomości tego, że pełni rolę pełnomocnika?
    Nie przesadzaj lepiej.

    pozdr
  • @Koteusz
    No dobra - wydelegowałbym kogoś z GP :)

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

ULUBIENI AUTORZY