Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
226 postów 7999 komentarzy

NIE SPAĆ !!

carcajou - Blog koordynatora akcji LAS SMOLEŃSKI

Przemówienie Pana Ryszarda Opary - właściciela Nowego Ekranu

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Ludu Klikający Miast i Wsi ! Słuchajcie uważnie co ma do powiedzenia Pan Ryszard Opara. To nie Prima Aprillis.

Autor:Carcinka

Na przemówienie Pana Ryszarda Opary, jak donosi nasz korespondent Szpak80, zagotowała się giełda.

Galeria zdjęć z imprezy w poprzedniej notce.

Dodam jeszcze, że niedługo ma zostać powołana fundacja ODRODZENIE, która ma się zajmować m.in. propagowaniem macierzyństwa i wspieraniem ubogich matek . Taka jest właśnie odpowiedź Pana Ryszarda Opary na zbliżajacą się wielkimi krokami katastrofę demograficzną w Polsce.

Dyskusja nad treścią wystąpienia jak najbardziej wskazana.

KOMENTARZE

  • @autor
    literówka w tytule
  • O! Miło zobaczyć właściciela...
    Przesympatyczny skromny niezmiernie inteligentny człowiek.
  • @Mariovan
    Tak, dodałem "Pana" :)
  • @carcajou
    No. Świetnie. Podziękowania, brawa i ukłony dla Pana doktora!

    Pozdrowienia
  • kupię "akcje"
    Proszę o oficjalny prospekt
  • @Harcerz
    Kupię akcje W CIEMNO.

    Prospekt może iść od razu do Komisji Papierów Wartościowych.
  • @t-rex w "ciemno " już było
    "Kolo" jasno i wyrażnie mówi - nie potrafimy się zorganizować .

    Dla mnie jest różnca "ciemno" -"jasno"

    Nie pootrafimy się zorganizować ?
  • pomysl emisji akcji swiadczy ze NE jest profesjonalna
    inicjatywa, b.dobrze
    Czy wlasciciel przewiduje uportalowienie strony? Tzn serwis niusow i rozszerzenie o tematyke np kulturalna , popularnonaukowa, rozrywkowa.
  • Przepraszam, że pójdę na skróty i się zapytam;
    1. Czy Pan Opara jest praktykującym katolikiem?
    2. Jesli wyjechał z kraju w latach 80-tych, jak mu się to udało, skoro był wojskowym lekarzem?
    3. Czy miał Pan kontakty z WSI?
    4. Tak wielkie inwestycje w Wawie by powstały, muszą mieć jakieś przyzwolenie Układu, bo oni obcych nie wpuszczają, by im nie zrobili konkurencji. Czy można wiedzieć, kto Pana rekomendował?
  • @circ
    Rany boskie...

    Prawackie piekiełko.
  • Autor
    Właśnie wróciłem do domu. Byłem, widziałem i pewnie jutro coś napiszę i wkleję zdjęcia. Świetnie się z Tobą rozmawiało i z aladarem, i carcinką oczywiście też. Pozdrawiam.
    Z Pana Ryszarda Opary człowiek ideowy, kochający Polskę, jakich dzisiaj ze świecą szukać.
  • @circ
    Jak już nieraz coś napiszesz, to aż żal to komentować. Może należysz do tych, co uważają, że twórcy NE, to agenci? W sumie bardziej pasuje to do Ciebie-piszesz o rzeczach świętych dla kamuflażu, a w rzeczywistości psujesz krew temu przedsięwzięciu.
  • @Mirek
    Thx.

    P.S. Aladar chyba coś ci wysłał :)
  • Nareszcie właściwy człowiek na właściwym miejscu.
    Już widze te nienawistne wpisy w Łonecie typu: opary absurdu, antysemicki ekran, portal pana rydzyka, akcje dla idiotów.
    A niech sobie zgrzytają zębami.
    Na zdarowije.
  • @carcajou, ŁŁ
    A może zachęcić oboje do wywiadu.
    Wywiadu jako formy literackiej oczywiście :-)))
  • @carcajou
    Tak, właśnie odebrałem. Dostanę tekst i nagram, tak jak się umawialiśmy.
  • akcje
    A przewidujecie troche akcji dla komentatorow? Kupuje w ciemno!
  • Dzięki za relację
    Mam nadzieję, że pojawi się tego więcej. Mnie się nie chciało jechać przez pół Polski. Może następnym razem.
    Pozdrawiam
  • Pozdrawiam Pana Ryszarda Oparę i dziękuję Bogu że tacy Polacy jeszcze są...
    Nowy Ekran => NOWA POLSKA :) Niezłe!

    Aspekt materialny NE jest ważny, to się musi przecież trwale i mocno kręcić, a to wymaga kasy, w tym sensie spółka przyszła ma sens. Będzie też czytany NE bardziej.

    Nie bardzo jednak wierzę iż jako blogerzy (wielu nas, a będzie coraz więcej) możemy coś na tym zarabiać nawet jeżeli te kwoty mają być iście symboliczne. To będzie trudno zorganizować i kwasy powstaną straszne, ale nie mówię nie - parę zł przydałoby się. Gdyby było więcej, to fajna praca mogłaby być, pomarzyć można, ale to COŚ przynajmniej DLA MNIE jak najbardziej wymarzonego. W razie czego do tego jądra NE wchodzę, mam czas, mogę pisać znacznie więcej niż piszę, acz kosztem zmniejszenia komentowania :)

    Akcjonariat? Macie ludzie rozmach :) NE S.A.

    Na razie mamy zadanie najważniejsze w tym roku - musimy uratować Polskę przed SLD i kolejną kadencją nierządu PO-PSL. To jest kluczowa misja nas jako społeczności blogerów z CAŁEJ sieci. Misja tym trudniejsza że mamy problem co zrobić z PiS, ale to temat na milion wątków.
  • @Marek Kajdas
    Jak będą płacić od czcionki w tekście to na pewno nie będziesz poszkodowany :)
  • @Tomasz Urbaś
    Wywiad z Panem Ryszardem? Chętnie, ale zdecydowanie po 10.04.
  • autor
    Piekny Czlowiek, prawdziwy Patriota.
  • @carcajou
    :-)
    Podnoszę poprzeczkę, proponuję wśród zadających pytania circ, jeżeli zgodzi się podjąć wyzwanie.
  • @carcajou
    Z innej beczki. Po cholerę rejestratorzy wideo dali te halogeny? Jak na przesłuchaniu. Zupełnie niepotrzebne były.
  • @Autor
    Znam trochę polonie kanadyjska i australijska -przekrój tej spolecznosci jest rozny.Ponad 90% wyjechało z pobudek czysto finansowych i trochę agentów z nimi.Trudno na razie prognozować jak rozwinie się linia ideologiczno-finansowa przedsiewziecia -status salonu , Onetu etc ale początki sa zachecajace.Dobre wrażenie robi pomoc samotnym matka tylko ze Michnik nawet w Kościele do mszy asystował gdy bylo trzeba.
  • @Tomasz Urbaś
    Animuj sprawę pytań z Circ.

    Jak je przygotujecie to można Wasz projekt przedstawić na Radzie. Rada mogłaby się odnieść co do treści pytań i ew. zarekomendować, by właściciel się do nich odniósł. Oczywiście moglibyście się też zwrócić wprost do właściciela z pominięciem Rady baz jej rekomendacji.
  • @circ
    Odpowiadam,

    1. Jestem katolikiem, wierze w Boga.
    2. Wyjechałem z Polski w sierpniu 1979r, na wycieczke PZMot i nie wrociłem. Z wojska zwolniłem sie w 1977r
    3. Nigdy nie mialem kontaktów ze Slużbami, choć znam wielu wojskowych. To chyba łatwo sprawdzić.
    4. Wszystkie inwestycje w kraju i za granica zrobilem dzięki własnej determinacji i pomysłowości. Nikt mi nie pomagał. Wierze, ze można właściwie wszystko osiągnąć - co jest realne - jesli ma się dar siły woli, mózg i wyobraznie.

    Zapraszam wszystkich do wspólnej walki o Nową Polskę
  • @Ryszard Opara
    Panie Ryszardzie,

    Dziękuję za odpowiedź na pytania circ. Nie chodzi o ich treść, tylko o to, że to nie były proste pytania. Być może nawet poruszające. I na pewno bardzo osobiste. I wcale nie dziwi mnie, że circ je zadała. Jak mówią nie ma głupich pytań, tylko są głupie odpowiedzi. A pytania circ w świetle obecnych w blogosferze komentarzy na Pana temat jako inwestora nE nie wydają się być wyssane z palca. Zresztą już wcześniej śmigały na Pana temat dywagacje, więc tym bardziej te pytania mogły paść.

    Pana odpowiedzi na te pytania są proste i zamykają ich kwestię. Życzyłbym sobie i nam wszystkim, aby w Polsce nawet trudne pytania spotykały się z odpowiedziami, które nie zostawiają pola do wątpliwości. A coraz rzadziej tak jest - vide 'jednoręki bandyta' z prokuratury generalnej i jego dzisiejszy wyskok.
  • @ender
    To bywa trudne. Ale można, nawet bez pytań.
    http://urbas.blog.onet.pl/Korzenie,2,ID393074870,DA2009-10-19,n
    Uprzedzając je.
  • @circ
    Pani ciekawość w stosunku do osoby p. Opary jest niezwykłą. Wydaje się być bardziej podejrzliwa niż moja (na początku) w stosunku do działalności Pani i Rebeliantki. Z pewnością p. Opara nie przereaguje, jak to uczyniłyście wy.
  • Słabe video
    Zobaczyliśmy miłego i prostolijnego P. Oparę. Ciekawie mówi, ale video jest amatorskie z fatalną akustyką.
  • @Tomasz Urbaś
    Można uprzedzać takie pytania. Decyzja jednak zawsze zależy od osoby, której to dotyczy. Ja cieszę się, że pytania padły, padły odpowiedzi, i jest klarowna sytuacja. Ta sytuacja pokazała jak w prosty sposób można uczciwie zareagować na trudną sytuację. I za to ode mnie brawa dla p.Opary.
  • @Ryszard Opara
    „Wszystko jest możliwe, jeżeli człowiek naprawdę chce i wie, co robić”, tymi słowami, które wypowiedział Pan w powitaniu, „kupił” mnie Pan.
    I jeszcze jedno. Skromność w wypowiadaniu ważnych słów. Kiedy wypowiedział Pan słowa: „dobro tego kraju”, „służba Polsce”, „trzeba się zjednoczyć”, bez dodatkowych fajerwerków i ozdobników, to wiem, czuję, że zna Pan prawdziwą wartość słów. Brzmi to jak laurka, wiem.
    Nic nie poradzę na moją wiarę w to, że „Wszystko jest możliwe, jeżeli człowiek naprawdę chce i wie, co robić”.
    Hasło Nowy Ekran – Nowa Polska (świetne), aż się prosi o hymn: "Jeszcze Polska nie zginęła, póki MY piszemy, co nam obca przemoc wzięła, Nowym Ekranem odbierzemy”;)
    Mam nadzieję, że nie popełniam przestępstwa w trawestując hymn? Jeśli tak, to usunę to zdanie.
    pozdrawiam :)
  • @carcajou
    "@Tomasz Urbaś
    Animuj sprawę pytań z Circ.

    Jak je przygotujecie to można Wasz projekt przedstawić na Radzie. Rada mogłaby się odnieść co do treści pytań i ew. zarekomendować, by właściciel się do nich odniósł. Oczywiście moglibyście się też zwrócić wprost do właściciela z pominięciem Rady baz jej rekomendacji."
    ___
    nasuwa mi się jedno pytanie. - piłeś coś? ;-) ale widzę że sprawę rozwiązał już sam zainteresowany, poprzez odpowiedzi dla circ.
  • @carcajou, ŁŁ (?)
    Czy NE ma już skonkretyzowane plany rozwoju określone czasowo? Jakieś minimum, cel zamierzeń + to co uda się zaadaptować z pomysłów pochodzących spoza rad i zarządów. Pospolite ruszenie z całą jego twórczą energią :) czy też są plany żeby dołączyć większą liczbę ciężko zbrojnych?
    Jeśli to nie tajemnica.
  • @MisQot,dyskutanci, a nawet Circ sama ; )...
    jak czasem wskakuję w polemikę na słowa Circ tak tu muszę powiedzieć, że wyjaśnienie sobie na samym początku fundamentów jest niezwykle ważne... jeżeli mamy się twardo bronić w obrębie tego bastionu jakim ma się stać Nowy Ekran, to musimy wiedzieć o co się zapieramy w jego podstawie... i uważam, że dobrze świadczy o Ekranie, że takie pytania tu padły ze strony Circ, a jeszcze lepiej, że padły konkretne szybkie odpowiedzi ze strony fundatora, czyli Pana Ryszarda. Pamiętajcie, że na kłamstwach można budować tylko imperia zniewolenia tak jak na Kłamstwie Katyńskim zbudowano PRL... gdzie jego fundamentami były doły z ciałami oficerów... ciała założycielskie komunistycznej ojczyzny to ciała zamordowanych przez jej sowieckich protektorów elit... a korzystając z niezwykłej poczytności tej notki dodam:

    "Rzeczpospolita skończyła się wraz z początkiem funkcjonowania w świecie kłamstwa Katyńskiego, a zacznie się na nowo wraz rozwianiem Smoleńskiej Mgły..."

    Mam nadzieję, że w tym rozwianiu pomoże Nowy Ekran i między innymi ja tu swoje maleńkie leśne szkółki ze słów tu sadzę na obrzeżach tylnych stron. Pozdrawiam wszystkich a szczególnie tych, którzy do powstania tego medium się przyczynili.
  • @Ryszard Opara
    Ukłony za Nowy Ekran, udał się projekt - można to już powiedzieć - naprawdę warto tu być od środka i patrzeć jak to rośnie. Widziałem też paskudny z samego założenia Salon24 i nawet z niego wyszło mnóstwo porządnych blogerów, systemów portalowych, a z nich kolejne pączkowanie. Podobnie będzie tutaj, to INKUBATOR NOWEJ POLSKI.

    Ludzie miewają dobre pomysły, proszę spojrzeć choćby na sam tytuł.

    http://liberalowie.nowyekran.pl/post/8688,jak-za-darmo-zrobic-z-blogow-gazete-codzienna-dla-regionu-czy-kraju

    Trzeba będzie uderzyć w media drukowane także, z radio już są próby (warto zebrać istniejące patriotyczne i katolickie stacje radiowe w rodzaj radioodbiornika sieciowego NE, to dosyć łatwe technicznie, prawnie) i kwestia telewizji nie tylko internetowej. Można przecież produkować programy dla istniejących stacji, oraz sieci kablowych, satelitarnych. Program gadających głów o polityce czy innym temacie? Ok, ale niech to będą głowy blogerów plus goście :)

    Jednak te media drukowane, ten temat mnie wręcz prześladuje, to powinny być nachalne (w sensie dystrybucji pod dom, czy pod kościołami za ich terenem) gazetki darmowe (koniecznie darmowe), gdyby Pan z ekipą NE troszkę już nad tym też myślał... Polskę można zmienić od dołu, tam trzeba dotrzeć z przekazem. Są ludzie nawet niekoniecznie w wieku podeszłym, którzy raczej NIGDY nie wejdą do sieci, a tym bardziej po to żeby szukać informacji, czytać, słuchać, oglądać itd To np czytelnicy tabloidów, słuchacze tradycyjnego radia, telewidzowie głównie TVP. Te media codzienne jak FAKT, SE zarabiają na tym. Podobnie wiele tygodników, większość nikczemnych. Proponuję stworzyć im konkurencję, taki nasz półtabloid, ale nie tyle w sensie pokazywania gołych bab i ofiar wypadów, celebrytów czy sportu, ale w sensie sposobu przekazywania treściwej, zrozumiałej informacji.

    Moim zdaniem Polska potrzebuje też Samorządowego Nowego Ekranu (cała sfera budżetowa) i oczywiście można się tutaj w obecnym NE na razie zmieścić, ale to nie całkiem się uda, jest pewne ryzyko strachu osób publicznych przed zbrataniem się z ludem, który nie jest całkiem poprawny w poglądach, a taki np burmistrz miasta woli mieć święty spokój, co innego opozycja, mieszkańcy :):):). Tutaj w NE ideą jest wolność słowa, a to niesie swoją cenę. Internet jest pojemny, NE może być domkiem złożonym pomieszczeń będących matroszkami. Po prostu pod przyciskiem "kategorii" może być jakby kolejny NE i mając jeden login będzie można poruszać się po całym portalu gigancie, a jednak bajecznie prostym w obsłudze. Niestety nie wiem czy google polubi głębiej schowane pokoje NE, ale jak się to da zrobić, a pewnie da...

    Do czego zmierzam. Przykład mojej gminy.
    Nie mamy społecznościowego portalu lokalnego, strony UG nie liczę, nie ma swobodnego miejsca do dyskusji poza nieudolnymi próbami niepoważnych młodych ludzi, prasa lokalna to samorządowy kwartalnik gdzie wolnym pisać nielicznym - a wójt z SLD... To jest stan jaki równie dobrze mógłby być za ery Bieruta! To ma być demokracja lokalna, jak można budować Nową Gminę, czyli 2500 Nowych Gmin w Nową Polską przy takich realiach? Mam nadzieję że ktoś z NE mnie zrozumiał, a może sam Pan Ryszard :) Wolność słowa, interaktywność musi zejść do 10 tys parafii, do 40 tys sołectw, do 2500 gmin.

    Potrzebne są media lokalne, najłatwiej będzie zacząć od know how NE w wersji samorządowej. Przykładowo 16 kategorii województw i pod nimi już blogi, plus oczywiście inne kategorie. Można zbudować NE historia, NE ekonomia-gospodarka. Już się robi nam ciasno w tej formule np w kategorii polityka. Ta kategoria wymaga rozczłonkowania np na Polska, Świat, a może jeszcze bardziej w sensie czasowym wydarzeń choćby. Newsy nie mogą ginąć, to zawsze jest kluczowe, ale newsy prawdziwe, a nie onetowe. Kto np wie że KE wprowadziła dopuszczenie norm czarnobylskich do lata na promieniowanie żywności przy dopuszczeniu jej importu nawet z Fukushimy. Smacznego.
  • @Ryszard Opara
    Zaproszenie przyjęte i niejako już skonsumowane... Dziękuję za danie mi takiej możliwości w Łazarzowej jaskini wyklucia słownego. Ukłony z Krakowa.
  • @Vars
    Bo to jest amatorskie wideo i należy sie cieszyć że jest tak szybko. Za jakiś czas będziemy mieli profesjonalną relację (mam nadzieję). Na spotkaniu byli rejestratorzy, z 2 kamer powinna wyjść niezła relacja obejmująca plany bliskie, średnie i ogólne.
  • @circ
    "Czy można wiedzieć, kto Pana rekomendował?"

    To chyba nie spowiedź?

    A tu masz najświeższe informacje jakie znalazłem:

    http://www.gazetafinansowa.pl/index.php/wydarzenia/kraj/4204-biznesmen-z-emigracji-atakuje-pekao.html

    Zwróć uwagę na fakt, że Pan Opara wygrał sprawę w Australii, wrócił i domaga się kasy, którą uważa za swoją - nie ukrywa się.

    Co jeszcze o tym sądzę? Chętnie bym przeczytał jak Jan Krzysztof Bielecki, czy PKO SA wykładają paręset tysięcy zł na portal, który jest uznawany za gniazdo oszołomów. Tylko mi nie pisz o tekście "Operacja zabezpieczenie rozpoczęta" imć Pana Targalskiego (Darskiego)

    http://niezalezna.pl/6622-operacja-%E2%80%9Ezabezpieczanie%E2%80%9D-rozpoczeta

    bo ów jegomość poza tym co sobie wydumał nasadził tam takich baboli jak: "Stąd zamiast Kaczyńskiego pojawia się PJN, zwalczana jest niezależna, promowany wyciągnięty z naftaliny gen. Wilecki."

    W kontekście chociażby "Poncyljusz prosi UPR o koalicję"

    http://lazacylazarz.nowyekran.pl/post/3256,poncyljusz-prosi-upr-o-koalicje

    warto by autor oszczerczej notki popukał się mocniej w głowę i zapytał przynajmniej w jakim kontekście PJN był przedstawiany i czy to była "promocja". Wszyscy też dobrze wiemy, że po Jarosława Kaczyńskiego wystarczy gwizdnąć, a ten przybiega.

    Jak to jest w Piśmie: "Po czynach ich poznacie"?
  • @circ
    Tak, Pan Opara był ministrantem u Gierycha i z namaszczenia tego "katolika", wyjechał do Australii.
    PO powrocie do Polski, Giertych skontatkował go z kolesiami ze WSI i tak POwstał NE.

    circ...Pan Opara - jako lekarz, pomocnym być dla pani nie może. Za panią należy się tylko modlić...podobnie jak za Giertycha. Na takie schorzenia, medycyna jest jeszcze bezradna.

    Pisać się odechciewa.
    Na tym właśnie, polega działalność przebierańców, kroczących przez życie z Bogiem na ustach a z diabłem w sercu, chcieliby przyodziać się w ORNAT, lecz wystające poroże przeszkadza.
  • @Łażący Łazarz
    Masz świetny pomysł na wywiad, film, chcesz zadać ważne i niewygodne pytania, których nikt wcześniej nie zadał bo "nie wypada" i co? Cięzko to zreazlizować tylko dlatego, że się bardzo chce, bardziej niż inni. To o co pytałem to np. posiadanie wejściówki na konferencje prasowe, wejściówki do Sejmu, gdzie osoba reprezentująca NE (red.nacz.?) będzie mogła zadać te pytania.
  • @Łażący Łazarz
    Poniekąd, jak dobrze wiesz, granie przez "życzliwych" kartą nE uderza w "leśnych".

    W komentarzach pod notką Elig klimat podobny: tym razem obrywa OB-CIACH i Intuicja.

    http://blogmedia24.pl/node/46882
  • @mac
    =“ Znam trochę polonie kanadyjska i australijska -przekrój tej spolecznosci jest rozny.Ponad 90% wyjechało z pobudek czysto finansowych i trochę agentów z nimi. “=

    To zależy kiedy wyjechali. Zaraz po wojnie Polacy bali się jeszcze raz zwiedzać Syberię, albo żyć pod Sowietami. Do lat 80-tych (najmniejsza grupa) większość wyjechała szukając wolności i normalnego życia. W/w 90% odnosi się do największej fali po 1989r. W niej znaleźli się też komuniści niepewni swoich losów po “zmianach ustrojowych”. Nie przewidzieli oni PRL-bis i wielu powróciło do Polski nadal “kręcić lody".
  • @carcajou
    Jeszcze raz chcę zakrzyknąć, ludzieee, weźcie Amol!
    Pomaga też na nerwy ;)
    To My mamy wierzyć w to, co tu robimy. Wątpliwości "sąsiadów", niech pozostaną ich wątpliwościami :)
  • @John May
    Takiś kozak? To udowodnij swoją rację Łazarzowi - następnym razem to ty będziesz kręcić :)
  • Pytania circ
    Circ zadała NORMALNE pytania
    Pan Ryszard Opara udzielił odpowiedzi
  • @John May
    "nasuwa mi się jedno pytanie. - piłeś coś? ;-) ale widzę że sprawę rozwiązał już sam zainteresowany, poprzez odpowiedzi dla circ."

    To jest tak: "Weź coś zrób", a ja bym wolał gdyby ktoś coś zrobił (opracował pytania do wywiadu, dograł sprawę z Circ). Jaśniej?
  • @Łażący Łazarz
    To samo powiedziałem Intuicji (wyraźnie nie do końca potrafiącej zrozumieć skąd ten "chłód"). My robimy, oni tylko piszą (nie dotyczy Morsika i jemu podobnych).
  • Pan Ryszard Opara
    Wierzę w Pana dobrą wolę i życzę sukcesu w naprawie naszej wspólnej Ojczyzny. Nie mam powodów do podejrzeń, ani do zadawania naiwnych personalnych pytań, na które każdy może odpowiedzieć jak mu pasuje.

    Ciekawi mnie jednak, czy w Pana szlachetnych planach nie jest zakładanie fundamentu pod nową partię polityczną. To byłoby szkodliwe dla odbudowy prawdziwie wolnej Polski, bo osłabiłoby PiS - jedyną partię mającą szanse na dokonanie pozytywnych zmian. Obecnie Polacy muszą pomóc PiSowi w wygraniu wyborów i umożlić rządzenie większościowym rządem.

    Pozdrawiam znad jeziora Ontario,

    - Vars
  • @CzarnaLimuzyna o Circ
    zgadzam sie z Panska opinia.Padlo pytanie, padla odpowiedz- normalne tory toczacej sie rozmowy. Pewne rzeczy warto miec na pismie. I nie popadajmy w paranoje bo zwyczajne,szczere(chcialoby sie rzec "zolnierskie") pytanie wzbudzilo potworne kontrowersje wsrod nawet najzacniejszych komentatorow.
  • @ circ
    No widzisz jak narozrabiałaś.I po co ci to?
  • @dziadekj
    Wcale nie "narozrabiała".
    Tak się powinno stawiać sprawy.
  • @SpiritoLibero
    tak jest!
    "Qui rogat, non errat"
  • @Vars
    Tu chodzi o agenturę a nie komuchów których tez zaliczam do emigracji zarobkowej a nie politycznej.Mam znajomych i rodzinę w prawie wszystkich falach emigracji ,oprócz 1968r.Najwięcej "polskiej"agentury przerzucono na Zachód w fali 1979-1981.Moim zdaniem,najbardziej patriotyczna jest emigracja z okresu 1939-45.Przegladajac listę Wildsteina natrafiłem na nazwisko wlasciciela NE i jego brata ale to moze przypadek zatrudnienia w wojsku.
  • @Ryszard Opara
    Dziękuję za odpowiedź.

    Jeszcze kilka.

    1. Czy ma Pan coś wspólnego z gen. Dukaczewskim?
    2. Czy jest Pan gotów wspierać do skutku i bez względu na ryzyko Polskę bez przywilejów dla wąskich grup biznesu co wiąże się z kompletną zmianą ustroju i prawa?
    3. Czy uważa Pan za możliwe, że Polska w obronie Etosu Prawdy i własnych Priorytetów powie NIE całemu światu, z wyjątkiem papieża?
    4. Czy jest Pan zazdrosny o rolę Kościoła, jak chodzi o prymat władzy duchowej? Czy obawia się Pan siły autorytetu Kościola, jak chodzi o wykład Prawdy? Czy zna Pan ideę Intronizacji Chrystusa na Króla Polski?
    5. Czy uważa Pan, że winnismy na NE stworzyć Kartę Priorytetów dla Polski i podjąć trud przekonania do tego Polaków licząc się z tym, że wrogowie wewnętrzni i zewnętrzni wypowiedzą nam wojnę?
    6. Czy dopuszcza Pan sytuację, że by zrealizować swoją wizję, przyjdzie nam zerwać niektóre umowy międzynarodowe, tłumacząc się nielegalnością niektórych poprzednich władz?
    7. Czy idziemy na Całość bez względu na skutki?

    Wiem, że trudne i szalone.

    Pozdrawiam.
  • @circ
    Twoje pytania pokazują, jak wielka jest potrzeba istnienia takiej osoby, jak Pan Opara.

    Używającej słów oszczędnie i zgodnie z ich znaczeniem.
    Inwestującym w wolność i nie tylko w swoje marzenia.

    Pytania, które pasują do Twojego bezkompromisowego widzenia świata, z jasną diagnozą i jasnym ( także w przenośni) celem.

    Chcesz dokładnie prześwietlić człowieka biorąc swoje twarde przekonania jako bazę porównań. A nie każdy taką bazę musi wyznawać.

    Mam nadzieję, że uzyskasz zadowalające odpowiedzi. Czy wtedy już zaufasz? Poczujesz, że znalazłaś swoje miejsce dla swoich wizji?

    Mam nadzieję, ze tak.
    Pozdrawiam
  • Miło zobaczyć właściciela.
    Tylko film u mnie "nie bangla":(. Jest gdzieś wersja tekstowa?

    A Marek Kajdas ma rację - na prawdę trzeba wyodrębnić działy newsy/aktulaności z kraju i ze świata (na początek niechby podział na kraj i zagranicę, potem można więcej pod-działów regionalnych) oraz publicystyka/blogerka. Bo tak, to faktycznie wiadomości giną w natłoku debat, filozofowania, wewnętrznych rozterek itp.
  • szkoda że mnie tam z Wami nie było!
    Wyrazy szacunku dla Pana Ryszarda Opary i pozdrowienia zza wielkiej wody.

    Moje wątpliwości co do NE zostały rozwiane. Udzielam drugą, większą, tranaszę kredytu zaufania. 8-)

    Filmik z występieniem p. Opary miałem okazję zobaczyć dopiero teraz po powrocie z pracy i z uwagi na 9 godzin przesunięcia czasowego mogłem przeczytać też dyskusję prezentującą jak w pigułce spektrum naszych postaw, tak, spektrum mimo iż wszystkie pstawy w zasadzie "po tej stronie".

    Inspirowany przez wypowiedzi @circ chcialbym się tu podzielić następującym spostrzeżeniem wynikającym z kilkudziesięciu lat doświadczeń, kiedy udało mi się wiele rzeczy zrobić, ale zdarzyło się też być wiele razy oszukanym i/lub kopniętym w d albo i nawet w miejsca które bolą jeszcze bardziej 8-).

    Otóż, warto wierzyć w dobre intencje ludzi bo tylko wtedy można z nimi rozpocząć przedsięwzięcia które prowadzą do czegoś znaczącego. Jeśli punktem wyjścia jest nieufność do wszystkich potencjalnych współpracowników (lub liderów) to mamy wtedy do czynienia z "paraliżem entuzjazmu" - nie najlepszy to sposób na start. Z drugiej jednakże strony, jeśli w mimo zaufania zostaniemy oszukani, to i tak posunęliśmy przedsięwzięcie do przodu (choć może nie tyle ile byśmy chcieli) i poznaliśmy wielu ludzi z którymi będziemy brnąć dalej zamiast zamykać się w bańce nieufności. Jeśli byśmy się nie zdecydowali, to stali byśmy w miejscu poszukując osób którym możemy "kryształowo" zaufać gromadząc coraz cięższy bagaż zawodu.

    Wprowadzanie podejrzliwości i nieufności jest jednym z najskuteczniejszych sposobów wojny psychologicznej, zdezorganizowania przeciwnika który jest liczniejszy i zasobniejszy ale może wygrać tylko wtedy jeśli będzie mieć odwagę i odpowiednio się zorganizuje ukierunkuje zasoby. Z drugiej stron, jednym z najlepszych sposobów obrony przeciw energetycznemu atakowi (czy to fizycznemu czy psychologicznemu) jest nie frontalna próba sił lecz pójście z ciosem atakującego i użycie jego energii zmieniając stopniowo trajektorię.

    Tak więc nawet jeśli wielokrotnie się zawiodłaś to nie podchodź AŻ TAK nieufnie do działań które mają wszelkie znamiona dobrej woli. Otwórz znowu serce ale bądź gotowa na wszystko...

    http://www.niepoprawni.pl/blog/2346/nienawisc-tez-buduje-tylko-co

    http://bu-dzin.nowyekran.pl/post/6437,bolesny-podzial-wyciagnijmy-braci-i-siostry-z-matni-zamiast-przylepiac-im-etykietki

    pozdawiam
  • @circ
    Odpowiadam:
    1. Z Gen Dukaczewskim nie mam nic wspolnego, watpie czy kiedykolwiek go spotkalem osobiscie.
    2. Przyszłość Polski jest absolutnym priorytetem. Jestem zwolennikim silnej, twardej demokracji. Nie jestem socjalista/utopista a sprawiedliwość społeczna to równość szans i praw obywateli. Jedną z wielu przyczyn słabosci Naszego Kraju, to brak autorytetów, w tym tez liderów biznesu(zostali oni zniszczeni albo zmuszeni do emigracji).
    3. Sytuacja geopolityczna naszego kraju jest wynikiem indolencji i krótkowzroczności politykierów, ktorzy nigdy (chyba od XVI wieku) nie byli Pro-Polskimi mezami stanu. Tylko dzieki potędze Narodu - Polska trwa
    4. Polska jest krajem katolickim. Zmieniajace sie struktury Panstwa nie
    gwarantują "prymatu władzy duchowej" - czyni to od wieków Kosciół.
    Natomiast Kościół powinien być integralna cześcią stuktur Państwa.
    5. Absolutnie TAK. To zasadniczy pówód powstania NE.
    6. Kwestia do dyskusji. Umowy można anektować. Należy wygrać przyszłość Polski. Wojna jest ostatecznościa.
    7. Idziemy walczyć o Nową Polskę. W niezniszczalnym duchu Polskiego Narodu jest nasza siła. WYGRAMY tylko wtedy - jezeli będziemy walczyć.
    Razem.

    PS. W najbliższym czasie, zaczne na łamach NE pisać o swoich planach, przemyśleniach. Jezeli uda sie NAM, przekonać Polaków, że sprawa Polski jest absolutnym priorytetem -wszystko jest możliwe. Martwi mnie bardzo apolityczna, konsumpcyjna postawa młodzieży (mam 6-cioro dzieci). A
    to przyszłość Polski.
  • @torpeda.wulkaniczna
    "Chcesz dokładnie prześwietlić człowieka biorąc swoje twarde przekonania jako bazę porównań. A nie każdy taką bazę musi wyznawać."

    Otóż to. To co nas łączy na nE to patriotyzm, a nie religia.
  • @Ryszard Opara
    "Natomiast Kościół powinien być integralna cześcią stuktur Państwa"

    Mam nadzieję, ze to skrót myślowy, a nie propozycja, by wzorem państw muzułmańskich zabiegać, by w Polsce wprowadzono coś na kształt katolickiego szariatu, a ku temu zmierzają propozycje Circ.

    KRK ma wystarczająco silną pozycję w Polsce - problem w tym, by "nasze" media - władza, której nikt nie wybiera - nie zagłuszały jego przekazu destruując podstawowe wartości (nie są to wartości katolickie). Poza tym wolność, która nie może być rozumiana jednowymiarowo - jako wolność w kontekście danej religii lecz wolność jaka dał nam Pan Bóg, czy kto w co wierzy: do czynienia zarówno dobra, jak i zła.

    Żenienie Państwa z Kościołem jest nieporozumieniem - współpraca obu w zakresie edukacji podstawowych wartości powinna być oczywistością.

    Nie ma zgody na jakikolwiek zamordyzm i wymuszanie jednomyślenia: to prosta droga do podziałów i naznaczania "nie swoich" jako osób gorszych, bo "nie moralnych".

    Efekty szermowania wartościami, lecz oczywiście nie przede wszystkim (bez zastanowienia się jak te wartości "sprzedać" w świecie, którym żyjemy) obserwujemy dzisiaj: coraz bardziej zaznaczające się Okopy św. Trójcy versus Tłuszcza Pankrata, jak u Krasickiego.

    W tym sporze nie ma miejsca na patriotyzm dnia powszedniego, jest za to miejsce na kraj podzielony i słaby, który na dłuższą metę nie ma prawa istnieć.
  • prostota patriotyzmu
    dobrze się słucha prostych słów o miłości do Polski:)
    dziękuję
  • @Ryszard Opara
    Panu Ryszardowi życzę wygranej z PEKAO SA, mając nadzieję, że NE po okresie raczkowania w Internecie, przekształci się w poważniejszą inicjatywę, która dla zaczyn do zmian w Polsce.
  • @Łażący Łazarz
    Nie zapędziłem się - KRK i inne wyznania kapelanów i katechetów już ma. Chodziło mi o doprecyzowanie.
  • zbieznasci
    czy R.Opara i Jakub Opara to jedynie zbieznosc nazwisk?
  • @Ryszard Opara
    Dziękuję.
    Nie znalazłam błędów w Pańskiej wypowiedzi, a drobne niedoskonałości w szczegółach nie tyczą fundamentów.
    W duchu się rozumiemy. To dla mnie wielka radość.

    //"Martwi mnie bardzo apolityczna, konsumpcyjna postawa młodzieży (mam 6-cioro dzieci)."//

    Jeśli rodzice głębiej się nawrócą, dzieci się wyprostują. Sprawdziłam. Też zrobiłam wiele błędów z niewiedzy, za późno wprowadziłam np. błogosławieństwo przed każdym posiłkiem, nie modliłam się wspólnie z dziećmi, kiedy były małe. Każdy mały powrót przynosi jednak wielkie owoce.


    Na koniec. Proszę przepytać Łazarza bezceremonialnie, jak ja Pana przepytałam, na okoliczność wizji i kontaktów ze służbami, by się nie okazało, że to Pan jest pożytecznym idiotą.
    ŁŁ nie odpowiadał mi tak jasno jak Pan. Bardzo się wykręcał.

    Pozdrawiam życząc błogosławieństwa Bożego dla Pana i rodziny.
  • @bu-dzin
    //"Jeśli punktem wyjścia jest nieufność do wszystkich potencjalnych współpracowników (lub liderów) to mamy wtedy do czynienia z "paraliżem entuzjazmu" //

    Tak. Bez entuzjazmu nic nie zrobimy.
    Przeciwieństwem nieufności jest ufnosć, czyli wiara.
    Bóg pokazał nam dotkliwie, że człowiekowi nie można zaufać do końca, nawet samemu sobie.

    Dlatego MUSIMY wrócić do żywej, praktykowanej wiary, nieść Boga na sztandarach.
    To nie moja dewocja, ani fundamentalizm, ale logiczna prawda wynikająca ze znajomości człowieka, doświadczenia i wiedzy ogólnej, pominąwszy już nawet wiarę.
  • @carcajou
    //"Mam nadzieję, ze to skrót myślowy, a nie propozycja, by wzorem państw muzułmańskich zabiegać, by w Polsce wprowadzono coś na kształt katolickiego szariatu, a ku temu zmierzają propozycje Circ."//

    caracajou. Nasza religia ze swojej natury Objawionej prowadzi do wolności.
    Jak w Polsce będzie walczył nierozum z rozumem, daleko nie zajedziemy. Znaj swoje miejsce, zajmij się balonikami.

    Z szacunkiem dla Twojej pracy
    -circ.


    [idź dziś do kościoła i w kątku poproś Ducha św. o rozeznanie Prawdy]
  • @circ
    To są światła pamięci nie baloniki ... względnie, gdy nie ma zestawów świecących, są to znaki pamięci.
  • @Łażący Łazarz
    Proszę Pana. Według danych Cubestat sprzed trzech tygodni /oni aktualizują raz na miesiąc/ liczba Daily Pageviews wynosiła: dla Salonu24 - 53542, dla Niepoprawnych - 12291, dla Nowego Ekranu - 7289, dla Blogmediów24 - 5623. Można to łatwo sprawdzić na stronie http://www.cubestat.com/ .
  • @carcajou
    O. W tym jesteś dobry.

    Pozdrówka.
  • @carcajou- tak, "zestawy świecące pamięci"
    .
  • @Ryszard Opara
    Czy byłby Pan uprzejmy ustosunkować się do wpisu Mezona1 w Salonie24 : http://mezon1.salon24.pl/293396,nowy-ekran-i-ryszard-opara-temat-dla-sciosa ?
  • @Ryszard Opara
    Dziękuję za udzielnie odpowiedzi na pytania

    NEkran już jest platformą komunikacji, wymiany poglądów ,refleksji i wzajemnych inspiracji do działania.
    Szkoda byłoby zmarnować taki potencjał i pozytywną różnorodność ,która ma szansę jednoczyć się po "jagiellońsku"

    W I Rzeczpospolitej zarówno "Polacy" INNYCH NARODOWOŚCI jak i innowiercy kochali Polskę, walczyli za nią ; nie kwestionowali Chrześcijaństwa które przecież nie robi urawniłowki tak jak np. aktualna konfesja ideologiczna dominująca w Unii.

    Wszystkiego Dobrego.
  • @CzarnaLimuzyna-przytoczę całe, bo ważne. Znów mnie naszły wątpliwości.
    Nowy Ekran i Ryszard Opara - temat dla Ściosa

    Tak z ciekawości w ktokogo.pl

    wrzucam Ryszad Opara, właściciel Nowego Ekranu i co wyskakuje?

    jest w spółkach m.in z

    Gromosławem Czempińskim,

    Ludwikiem Klinkoszem ( został prezesem CIECH za rządów SLD)

    Sławomirem Sykuckim

    Jarosławem Tobiaszem

    Równie ciekawą postacią jest Piotr Bachurski ( ten od Gazety Warszawskiej i Gentelmena) był związany m.in z Gazetą Finansową ( stałe felitony miał tam mec. Aleksander Pociej, teraz jeden z głównych prawników PO i pełnomocnik części rodzin ofiar smoleńskiej katastrofy).

    Może pan Aleksander Ścios zajmie się także tym panem? Czy to prawda, że był w jednej spółce z Aleksandrem Makowskim ( Wydział X Dep.I) i Rudolfem Skowrońskim?

    Chodziło o pewna telewizję, którą w latach 90. chciały kontrolować ludzie ze służb PRL (i nie tylko). Pieniądze na to wyłożył m.in Żemek, ten od FOZZ-u.
  • Jeśli Pan Opara z Czempińskim
    to bardzo źle. To znaczy, że kłamie.
    Jest jednak wyjście; Może się przyznać i przeprosić. Obiecać poprawę.
    Bóg mówi, że kiedy wybacza, nie pamięta grzechu i że wybaczył.

    I katolik ma obowiązek tak wybaczać.
    Gdyby Bolek nie szedł w zaparte, odzyskałby stracony honor.
    To było takie proste. Nie skorzystał.



    [Za Sciosem też stoi pewna opcja. Walczą z sobą, bo żaden nie chce puścić łupu i zrezygnować z ambicji. Tymczasem sprawa jest prosta, musi jedna choć opcja włożyć wór i zwrócić się do Prawdy. Całej. To wszystkich oczyści. Nie będziemy się mścić.]
  • @Łażący Łazarz
    Nie, nie przesadziłeś, przecież są powody do dumy z osiągnięć NE. Dobrze, że wymieniłeś też uwarunkowania, w których sukcesy innych portali są większe w liczbach bezwzględnych.
    Ja zwróciłam tylko uwagę na to, że dobrze jest mieć oparcie w SOBIE, (czyli w naszym wspólnym dziele nowoekranowym).
    Ściganie się z innymi (także w wymiarze indywidualnym) skazuje nas na to, że zawsze znajdzie się ktoś lepszy i ktoś gorszy od nas.
    Chciałam przez to wesprzeć zapał twórców i autorów NE, żeby porównywać Nasze osiągnięcia „od wczoraj do dziś”, z „miesiąca na miesiąc” w stosunku do Naszego dzieła. Gdyby dla porównań można było pokazać takie wyniki, jakie ma w dwa miesiące NE, do pierwszych dwóch miesięcy s24, to wtedy może być to jakieś porównanie.
    W żadnym razie porównanie wyników z ostatnich 3 tygodni z różnych platform, nie może być wyznacznikiem dla porażki Nowego Ekranu.
    Dla mnie osobiście NE jest coraz lepszy. W funcjonowaniu, w tematach, w informacji o sprawach przemilczanych w "głównym nurcie mediów". Dodatkowo cieszy mnie fakt rosnącej liczby uzytkowników :)
    pozdrawiam
  • @circ
    coraz bardziej drażni mnie twój "katolicyzm na pokaz", ton wyższości w jakim się zwracasz do innych, myślących i czujących inaczej niż ty
    wydaje mi się, że twoja kobiecość cierpi z powodu tego, że w KK kobiet nie dopuszcza się do nauczania, a ty czujesz w sobie powołanie do zbawiania nas - małych, słabych i grzesznych ludzi
    porady w stylu "idź dziś do kościoła i w kątku poproś Ducha św. o rozeznanie Prawdy", są po prostu nie na miejscu i nie licują z moim obrazem chrześcijanina
    to ty się pomódl za tego "grzesznika", wszak masz osobisty i bezpośredni kontakt z Panem Bogiem
    za dużo pychy, za mało pokory
    nie gniewaj się, ale mi osobiście kojarzysz się z członkiem sekty
  • @circ
    Nikt tak nie potrafi zniechęcić do zaglądania tu. Właściwie tylko Ty potrafisz. Jesteś pewna, że nie pomyliły Ci się role?
    Coś jak z przedszkolnej zabawy:
    "Ja to ty ty to ja.."
    Twoje uwagi do carcajou i teksty do właściciela NE są co najmniej dziwne. Jest coś co stworzyłaś, poza rodziną, czego da się dotknąć a nie tylko kliknąć?
  • @circ
    Po owocach

    Wiem z historii (to uwaga ogólna) ,ze nawet oficerowie carskiej rosyjskiej armii gdy nadszedł czas walczyli i oddawali życie za Polskę.
    Są w życiu człowieka pewne momenty takie jak przebudzenie, nawrócenie, zrozumienie,zmiana poglądów i działania.
    Przecież jesteśmy Wolni

    NEkran nie jest naszą "matką". Dajmy czas; dopiero po pewnym czasie powiedzmy "sprawdzam"
  • do Pana Ryszarda Opary
    Witam.
    bardzo się cieszę, że mogę uczestniczyć w projekcie pod nazwą "Nowy Ekran"
    pisałem to już wcześniej: niech nasze kamienie, rzucane na szaniec, wydadzą dobre owoce
    Bóg w swej nieskończonej do nas miłości obdarzył nas wieloma talentami, jeden ma talent publicystyczny, drugi ma talent organizacyjny, inny znowuż ma talent do pomnażania pieniędzy....
    i niech te nasze talenty wspólnie służą Ojczyźnie
    może brzmi to patetycznie i "bogoojczyźniano" (jak chce niejaka zapendowska), ale tak po prostu uważam
    jeszcze raz dziękuję
  • @gallux
    "idź dziś do kościoła i w kątku poproś Ducha św. o rozeznanie Prawdy", są po prostu nie na miejscu i nie licują z moim obrazem chrześcijanina
    to ty się pomódl za tego "grzesznika"

    to była dobra rada.

    Pragnących napoić, błądzących pouczyć.

    A poza tym nic nie poradzę, że nie licuję z Twoim "obrazem chrześcijanina".
    Twój obraz, twój problem.
  • @Adam
    //"Nikt tak nie potrafi zniechęcić do zaglądania tu. Właściwie tylko Ty potrafisz."//

    To uogólnienie, nie synteza.

    [tak, stworzyłam. Jestem twórcą.]
  • @circ
    napisałem po prostu jak cię odbieram, to ty zrobisz z tym co zechcesz

    powinnaś wiedzieć czym są owoce Ducha Świętego, nie jest nimi na pewno kłótliwość lub swarliwość, podejrzliwość i insynuacje

    Bóg działa przez różne osoby, na różne sposoby, a to czym się kieruje jest jedną z wielu Bożych Tajemnic
    Szawłowi, gorliwemu prześladowcy chrześcijan, temu u którego stóp położono szaty kamieniowanego św. Szczepana, i który z pełnomocnictwami sanhedrynu do prześladowania chrześcijan, ochoczo ruszył do Damaszku, z więc temu Szawłowi Bóg ukazał się w postaci światła z nieba....
    po krótkiej wymianie zdań z Panem Bogiem Szaweł stał się Pawłem i Apostołem Narodów
    niektórzy potrzebują iluminacji żeby uwierzyć, innym wystarczy mniej, ale nie nam decydować o tym jak i przez kogo działa Bóg
    mi np. wystarczył ośrodek dla narkomanów prowadzony przez zielonoświątkowców i nie wydaje mi się, że bez Boga w tamtym miejscu mógłbym nie ćpać już blisko 20 lat

    proszę abyś wzięła to pod uwagę
  • @CzarnaLimuzyna
    Moim zdaniem nie ma czasu i trzeba zacząć z kopyta. Spójrz jak wlecze się czas w necie, jak wloką się inne portale, jest coraz gorzej, beznadzieja.

    Nie mamy czasu na przebudzenia, nawrócenia, itd. to w trakcie. Musimy twardo przekonywać, stawiać warunki, wiedzieć czego chcemy i dązyć.
  • @Adam @circ
    Co do mnie to się już "przyzwyczaiłem" do "języka" Circ, ale nie jestem pewien, czy u mnie na blogu nie jest obrażany (stawiany pod murem niczym przestępca) właściciel portalu.
  • @carcajou
    Jestem pewna, że właściciel NE, jako człowiek, który ostatnie 30 lat w większości spędził w krajach demokratycznych, jest przyzwyczajony do otwartej komunikacji.

    Trudno mi sobie wyobrazić, aby którekolwiek z zadanych tutaj pytań potraktował jako niedopuszczalne, niewłaściwe, obraźliwe, etc.

    Myślę, że jest w szczególności dla niego rzeczą zrozumiałą - po polskich doświadczeniach posolidarnościowych - że część blogerów może być ostrożna w udzielaniu od razu pełnego kredytu zaufania nieznanemu inwestorowi, w tym w szczególności takiemu, który bez ogródek mówi o tym, że chce wpływać na polską rzeczywistość i tworzyć portal opiniotwórczy.

    Pytanie jest rzeczą właściwą, dopóki nie ma w nim nieuzasadnionych insynuacji.

    Ja insynuacji - jak do tej pory nie widzę - widzę zasadne zainteresowanie, usprawiedliwioną ciekawość i ostrożność. Nie ma w tym nic złego.
  • @circ
    Wydaje się, ze zaczynamy tracimy czas na zabawy "Polskiego piekiełka" -
    ale odpowiadam:

    1. W latach 90-tych, za namową Prezesa PZMot-u, (A. Witkowskiego) troche sponsorowałem Polski zużel - sport, ktory lubię. W ten sposób poznałem Min Mieczysława Wachowskiego(fanatyka żużla), a przez niego cały "dwór" Prezydenta Wałesy. M.inn - Generała Czempinńskiego, Wileckiego, Petylickiego i inne osoby z otoczenia Prezydenta.
    2. Z Gen Czempińskim znałem sie niezle, grywaliśmy w tenisa, bywaliśmy razem. NIGDY nie łączyły nas żadne interesy ani powiązania. Po powrocie
    do Polski w 2010r, próbowałem nawet kontaktowac się z Generałem, ale nigdy nie oddzwonił.
    3. Pana Klinkosza, poznałem jako Prezesa Chemii Polskiej, akcjonariusza w Elektrimie SA. Nigdy nic nas nie łaczyło (nawet chyba drink).
    4. Z innych osób przedstawionych znam tylko Aleksandra Pocieja, ale tez
    raczej towarzysko.
    Lubie poznawać ludzi, jestem ich ciekaw. Nic w tym złego i nie wstydze się znajomości. Tylko w ten sposób można probować zrozumieć Polaków.
  • @Rebeliantka
    Jest jeszcze kwestia języka.
  • @gallux
    //"napisałem po prostu jak cię odbieram, to ty zrobisz z tym co zechcesz"//

    Demokracja nas rozpuściła, stawiamy innym warunki, piszesz "powinnaś wiedzieć ".
    Ja też stawiam warunki. Też chcę, by inni wiedzieli i rozumieli.

    Nie napisałeś nic, czego bym nie wiedziała.
    Nie zamierzam zmienić formy.
    Ta forma jest dopuszczana przez Kościół. Czasem Bóg posługuje się ostrym mieczem archanioła Michała, ucinając głowy. Głowa to rozum.

    Proponuję, byś mnie nie czytał, skoro drażni cię "chrześcijaństwo na codzień", w mojej wersji.

    //"Bóg działa przez różne osoby, na różne sposoby"//

    Właśnie! Wpadasz w sidła własnej retoryki.
  • @Ryszard Opara
    E, tam. Napisałam komentarz o godz. 15:42:29, wyrażając przekonanie, że będzie Pan odpowiadał na wszystkie ważne pytania bez zniecierpliwienia.

    A Pan się zniecierpliwił i nazwał dociekliwość "polskim piekiełkiem" :)

    Hmm...
  • @Ryszard Opara
    //"Polskiego piekiełka" (....) Min Mieczysława Wachowskiego(fanatyka żużla), a przez niego cały "dwór" Prezydenta Wałesy. M.inn - Generała Czempińskiego,....//

    To nie strata czasu, ale zysk.
    Teraz zrobiło się całkiem szczerze, więc nie piekiełko, ale niebo gdzie panuje Prawda na każdym poziomie. Tych pytań i odpowiedzi nie można było uniknąć, więc proszę wybaczyć. To dla naszego wspólnego dobra i Pańskiego Projektu, mniemam, że naprawdę bezinteresownego, w sensie osobistych korzyści. Tym razem musi się udać, o ile zmienimy zasady i przestaniemy grać. Kaczyński gra ( z całym szacunkiem dla jego checi) i marne ma efekty. Polityka od 400 lat jest grą, ale kiedyś tak nie było.
    Polskie piekiełko zrobili nam tu wymienieni Panowie razem z innymi. Uważają, że mają prawo uczyć się na błędach naszym kosztem.
    Tymczasem my po 20 latach tych eksperymentów Panów ze słabymi mózgami i wątpliwym morale mówimy dość.
    Ten naród ma większy potencjał intelektualny i duchowy, niż ci Panowie są w stanie pojać, dlatego musimy wyłonić najlepszych by nas poprowadzili, zaprosić ich. Bynajmniej ja się nie pcham do władzy, bo jestem artystą i mam swoje małe babskie sprawy, ale widzę, więc mówię.
    Mam koncepcję, kogo po nazwiskach nalezy zaprosić. Można oczywiście się ze mną nie zgodzić, ale co dalej?
    Rada nie jest od rządzenia, ani myślenia o mamonie, ale do zaproszenia lepszych od siebie do służby Polsce.
    Tylko czy Panowie ze służb się na to zgodzą?
    Moglibyśmy ponegocjować, ale jawnie. Jeśli nie chcą, oznacza, że będą z nami walczyć, może na śmierć i zycie, choć my nie chcemy walki. Dzierżymy w dłoniach tylko różańce. Kto nie z Bogiem, niech obawia się o siebie i własne dzieci, ale też Polskę.

    Czy Pan ma zastrzeżenia do powyższej wypowiedzi?
  • @circ
    Od czego jest Rada to napisał Łazarz - proszę przeczytać.
  • @circ
    na koniec tej jałowej dyskusji z osobą, która uważa się za idealnie doskonałą i wydaje jej się, że zna wszystkie odpowiedzi, chciałem ci przypomnieć, co mówił Pan Jezus:

    "Nie każdy kto woła do mnie Panie, Panie wejdzie do Królestwa Niebieskiego"

    i bardziej świeckie: nie wszystko złoto, co się świeci

    Amen
  • @Rebeliantka
    =“ A Pan się zniecierpliwił i nazwał dociekliwość "polskim piekiełkiem” =

    Niech Pani ma trochę przyzwoitości i nie daje rady właściwego postępowania innym. Moją notkę; “Dywersanci na Nowym Ekranie?” (ze znakiem zapytania), uznała Pani za twierdzenie, insynuację, manipulowała kolejność komentarzy, używała obraźliwych słów wobec komentatorów i mnie, w końcu zakończyła zablokowaniem Varsa - “wyszkolonego manipulanta". Takie są chyba standardy jakiejś sekty, bo nie katolickie.

    http://123abc.nowyekran.pl/post/5832,dywersanci-na-nowym-ekranie
  • @Ryszard Opara
    Bardzo potrzebna jest nam ta pańska wiara,
    a może szczęście,

    jak wiadomo, mimo pomysłowości, determinacji i pracy, wielu nie zdobyło niczego,

    potrzebne jest jeszcze szczęście, lub stosunki, plecy, jak mawiano za PRL.

    Jak wiadomo, koncepcje nE tworzone są w jakimś zamkniętym kręgu, które komunikuje społeczności co już postanowiło,

    Przypomina mi to jako żywo KC PZPR, które to gremium przecież też chciało wszystkiego najlepszego, przynajmniej w swojej propagandzie.

    Mając nadzieję, że jesteście szczerzy i uczciwi, i takimi pragniecie pozostać,
    życzę powodzenia.


    Z Polski nic nie będzie, jeśli ludzie na powrót nie nauczą się odróżniać zła od dobra.
  • @Ryszard Opara sprawiedliwość społeczna to równość szans i praw obywateli.
    równość w szachy, czy w warcaby, a może na kije ?
    Silniejszy ma zawszę rację, zwłaszcza, że ma prawo wyboru broni. tzn ustanowienia praw. w co gramy.
  • @Vars
    Szanowny Panie, wielokrotnie Pana informowałam, że nie życzę sobie z Panem żadnej polemiki. Z jakich powodów - jasno określiłam w swoich notkach. Powtórzę, nie będę dyskutowała z człowiekiem, który nie ma żadnych argumentów, a w zamian posługuje się seksistowskimi odzywkami o menopauzie.

    http://123abc.nowyekran.pl/post/7208,rebeliantka-nadal-robi-mi-reklame#comment_45609

    A niniejszy tekst jest poświęcony Panu Ryszardowi Oparze, nie Panu.

    Pytania Panu Oparze zadała blogerka demokratycznie wybrana do Rady Blogerów. Pan zdaje się nie został wybrany? Btw ktoś na Pana głosował?

    Więc proszę nie mieszać swoich wątków osobistych do każdej dyskusji. To naprawdę nie jest interesujące, a nadto wprowadza złe obyczaje na Ekranie. Przypomnę Panu, że nie mając do tego żadnej legitymacji, zaatakował Pan dwie blogerki za ich poglądy, wymyślając im od agentek i domagając się ich wykluczenia, bo - Pańskim zdaniem - nie popierają Pisu.

    Proszę się przestać dalej ośmieszać i proszę pozwolić zainteresowanym blogerom rozmawiać z panem Oparą na interesujące ich tematy.
  • @Łażący Łazarz
    Poważniejszą, tzn. potężniejszą i bardziej opiniotwórczą. Pozdrawiam i sukcesów życzę wszystkim blogerom.
  • @Łażący Łazarz
    Dzięki, że to napisałeś.

    Tak. Potrafię być szczera.
    Kto chce, niech pyta o co chce.
  • @Łażący Łazarz
    Tomku,

    w tej dyskusji wypowiedziałam się wyłącznie na temat prawa do zadawania pytań.

    Pragnę też zauważyć, że: 1/ osobiście nie zadałam Panu Oparze żadnego pytania, 2/ prawo do oceny istnieje obiektywnie (przecież każdy ocenia rzeczywistość), natomiast ocena może być upubliczniona lub nie, 3/ osobiście wolę otwarty sposób komunikowania się, gdy nikt nie obawia się zaprezentować publicznie swojej opinii - niezależnie od jej kierunku (krytyki lub akceptacji), 4/ czy możesz podać, jakie ja problemy mnożę i jakie zgłosiłam wątpliwości (podaj jeden przykład!), 5/ podaj przykład, gdy kopię po kostkach (jeden!), 6/ podaj przykład, że nie jestem szczera, 7/ ze swojej strony mogę tylko pisać do Ekranu, co robię w miarę możliwości - i jak wiesz nic ponadto nie mogę "dać", gdyż cała nasza rodzina została "wykończona" przez postkomunę, 8/ jeśli coś Cię interesuje w stosunku do circ, to zapytaj ją bezpośrednio, a nie poprzez mnie - to dorosła osoba i wytrzyma ciężar każdego pytania, tym bardziej, ze nie znam treści Twoich rozmów z Teresą Bochwic.

    A jeśli mógłbyś coś dla mnie zrobić, to ukróć personalne ataki na mnie ze strony pana Varsa. Nużą mnie już ustawiczne obelgi ze strony tego faceta, na które nie reaguje Administracja Ekranu.

    pozdrówka
  • @Łażący Łazarz
    Nie proszę Cię o wchodzenie w spory. Ze sporami sama sobie radzę. Prosiłam o administracyjną reakcję na obelgi personalne.

    Ale jak widzę (to gorzki żart), Ty masz dużo delikatności dla uczuć właściciela, a znacznie mniej wrażliwości dla emocji kobiety, którą obrzuca się na redagowanym przez Ciebie portalu wyzwiskami, w tym o podłożu seksistowskim.

    Więcej się do Ciebie w tej kwestii nie zwrócę.
  • @Łażący Łazarz
    Wiesz, ja chyba jestem mało bystra. Do czego służy przycisk "nadużycie"?

    W kwestii domniemanych pretensji do RO, przytaczam moje komentarze:

    1/
    @carcajou
    Jestem pewna, że właściciel NE, jako człowiek, który ostatnie 30 lat w większości spędził w krajach demokratycznych, jest przyzwyczajony do otwartej komunikacji.

    Trudno mi sobie wyobrazić, aby którekolwiek z zadanych tutaj pytań potraktował jako niedopuszczalne, niewłaściwe, obraźliwe, etc.

    Myślę, że jest w szczególności dla niego rzeczą zrozumiałą - po polskich doświadczeniach posolidarnościowych - że część blogerów może być ostrożna w udzielaniu od razu pełnego kredytu zaufania nieznanemu inwestorowi, w tym w szczególności takiemu, który bez ogródek mówi o tym, że chce wpływać na polską rzeczywistość i tworzyć portal opiniotwórczy.

    Pytanie jest rzeczą właściwą, dopóki nie ma w nim nieuzasadnionych insynuacji.

    Ja insynuacji - jak do tej pory nie widzę - widzę zasadne zainteresowanie, usprawiedliwioną ciekawość i ostrożność. Nie ma w tym nic złego.

    Rebeliantka 02.04.2011 15:42:29

    2/
    @Ryszard Opara
    E, tam. Napisałam komentarz o godz. 15:42:29, wyrażając przekonanie, że będzie Pan odpowiadał na wszystkie ważne pytania bez zniecierpliwienia.

    A Pan się zniecierpliwił i nazwał dociekliwość "polskim piekiełkiem" :)

    Hmm...

    Rebeliantka 02.04.2011 16:15:37

    Nie zgadzam się na nazywanie takich komentarzy pretensjami.

    Dobranoc
  • @Łażący Łazarz
    "Wybacz, nie mogę wchodzić pomiędzy spory dwóch blogerów. Myslę, że powinnaś sie zwrócić raczej do gospodarza tej notki lub zakopać toporek."

    Prawdę mówiąc gdyby nie osoba właściciela, który jednak chce odpowiadać, to już dawno bym zrobił to czego nie robiłem nigdy.
  • @ Łażący Łazarz
    Przepraszam za off topic. Rebeliantka prosi Pana o reakcję na “obelgi tego faceta” [Varsa]. Na temat tej Damy z niezwykłą logiką piszę po raz OSTATNI, jeżeli Dama nie będzie mnie prowokować oskarżając o niepopełnione czyny, n.p. sexistowskie o... menopauzie.

    Użyłem kiedyś słowa “menopauza" tłumacząc jej jaskrawe manipulacje. Wszyscy wiedzą, że menopauza dotyczy również mężczyzn, więc to nie jest “sexistowskie”. Ja ją dawno przeszedłem, ale bez wściekania się na wszystkich dokoła.

    Dama Reb. szkalowała mnie off topic na blogu Budynia78, a ja tylko przypadkowo to odkryłem. To na takie nieuczciwe działanie powinna reagować Administracja. Dowód:

    http://budyn.nowyekran.pl/post/6735,panie-poslanki-panowie-poslowie

    Uff... Kończę.
  • @Rebeliantka
    Przyglądam się od dłuższego czasu Varsowi i mam podobne, co ty, odczucia - tym niemniej nie sądzę, by U MNIE na blogu Vars cię znieważył.
  • @Łażący Łazarz
    Stanowczo nie powinieneś mieszać Circ do Rebeliantki - to że się przyjaźnią to jedno, a drugie to jest to co piszą U MNIE blogu. Podobnie odpisałem Rebeliantce w sprawie Varsa.
  • @Vars
    Proszę swój konflikt z Rebeliantką załatwić, o ile to możliwe, np. poprzez PW. Tematem głównym jest "Przemówienie Pana Ryszarda Opary - właściciela Nowego Ekranu", a nie animozje blogerów. Temat wystąpienia jest wystarczająco ważki, by go nie zamulać wątkami pobocznymi.
  • @Marek Kajdas To pomysły na "Nową Elektryfikację" :)
    "Trzeba będzie uderzyć w media drukowane także, z radio już są próby (warto zebrać istniejące patriotyczne i katolickie stacje radiowe w rodzaj radioodbiornika sieciowego NE, to dosyć łatwe technicznie, prawnie) i kwestia telewizji nie tylko internetowej. Można przecież produkować programy dla istniejących stacji, oraz sieci kablowych, satelitarnych."

    Idee słuszne, lecz z realizacją mogą być problemy. Bo i jak ich zebrać razem, jeśli najpierw trzeba ich "wyłuskać" a potem przekonać, by zrezygnowali ze swoich dotychczasowych przyzwyczajeń, "małych" interesów, ewentualnych udziałów w podziale obecnego "tortu reklamowego", na rzecz wspólnego patriotyczno - katolickiego przedsięwzięcia? Obawiam się również trudności od strony prawnej, ze względu na nową ustawę medialną, idącą w stronę eliminacji konkurencji "pozasalonowej", poprzez cenzurę i kuriozalne kary finansowe.!


    "Jednak te media drukowane, ten temat mnie wręcz prześladuje, to powinny być nachalne (w sensie dystrybucji pod dom, czy pod kościołami za ich terenem) gazetki darmowe (koniecznie darmowe), gdyby Pan z ekipą NE troszkę już nad tym też myślał..."

    Tu widzę dwa problemy, jeden dotyczący samej dystrybucji "gazetek" a drugi dotyczący treści w nich zamieszczanych, tak aby zainteresowały lokalnego odbiorcę a przy tej okazji dotarcie do niego z aktualnymi ważnymi sprawami w skali kraju.
    Co do dystrybucji, to istotne byłoby miejsce składania (drukowania) ze względu na tematykę, czy to z podziałem na regiony, czy na powiaty ... A może na gminy i wtedy dystrybucja byłaby najłatwiejsza ( i najtańsza?)
    Osobnym problemem są firmy kolporterskie, które nie zawsze kierują się tylko i wyłącznie prawami rynku i biznesu, ale czasami potrafią robić "krecią" robotę w odniesieniu do niektórych tytułów z "innych" powodów.

    Co do treści zamieszczanych w lokalnych gazetkach, to wszystko będzie dobrze, dopóki nie zostanie nadepnięty na odcisk jakiś lokalny kacyk lub "biznesmen" ... Dlatego formułę gazetek lokalnych trzeba realizować, ale nie na siłę. Przydałoby się najpierw zgromadzenie zgłoszeń od blogerów z danego terenu i dopiero wtedy można by redagować z ich pomocą lokalną gazetkę. Pisanie "z oddali" na tematy lokalne byłoby tym samym, co "przywożenie w teczce" kandydata na jakąś funkcję.


    "Potrzebne są media lokalne, najłatwiej będzie zacząć od know how NE w wersji samorządowej. Przykładowo 16 kategorii województw i pod nimi już blogi, plus oczywiście inne kategorie."

    Lokalne nowe media bardzo są potrzebne. Tylko, żeby ktoś po nie sięgnął, to musi NAJPIERW wiedzieć, że coś w nich znajdzie ważnego dla siebie. Dopiero wtedy można będzie dotrzeć z "pozasalonowym" przekazem.

    Pozdrawiam.
  • @1normalnyczlowiek
    Tu moja odp.

    http://marekkajdas.nowyekran.pl/post/8420,demokracja-lokalna-od-srodka-bylem-na-wyborach-soltysa-i-niestety-szok#comment_54646

    na tego typu teksty:

    "Trzeba będzie uderzyć w media drukowane także, z radio już są próby (warto zebrać istniejące patriotyczne i katolickie stacje radiowe w rodzaj radioodbiornika sieciowego NE, to dosyć łatwe technicznie, prawnie) i kwestia telewizji nie tylko internetowej. Można przecież produkować programy dla istniejących stacji, oraz sieci kablowych, satelitarnych."

    Swoimi komentarzami wprowadza Pan normalność.
  • @carcajou
    Trochę zasmucił mnie Pan odczuciami o mnie, podobnymi do Reb. Dodam, że nie wszystkie inne komentarze są na temat “Przemówienia...”.
  • @1normalnyczlowiek
    Lokalne media jako... lokalne media nie mają szans właśnie z uwagi na lokalne układy, ALE z tak potężnymi plecami jak przyszły NE, to co innego :) Na tym polega zasadniczy pomysł. Niewątpliwie trzeba także OSŁONY PRAWNICZEJ i różnego typu doradztwa np jak uzyskiwać informacje należne obywatelowi czy mediom.

    NE dostarcza całościowe także organizacyjne (jeżeli będzie model stowarzyszenia) czy biznesowe know how w całości i treści z poziomu krajowego, regionalnego, dostęp do unikalnych treści z blogów takich osób jak np Szeremietiew, a na dole lokalna redakcja dodaje sobie treści lokalne i drukuje, czy zamieszcza to na www itd radio, telewizja lokalna.

    Dzięki za obszerny komentarz.
    To na razie wstępna idea, chcę żeby ŁŁ coś "zaiskrzyło" w głowie w takie klimaty, w lokalne strony, stąd snuję takie "krótkie spięcia" :)

    Generalnie koncepcja raczej wymaga najpierw stworzenia organizacji w gminach-miastach. To byłby ZDROWY, TRWAŁY, niekomercyjny fundament pod niezależne media lokalne, ale też odważne lokalne think tanki, watch dogi pilnujące budżetówki i w ogóle spraw lokalnych.

    Ja mogę w swojej gminie takie media w przyszłości prowadzić jako filia NE.
  • @Łażący Łazarz
    Powiem ci tak.
    Tereska jest strasznie obraźliwa. Też ma różne przywary, przede wszystkim jest egocentryczką. Ponadto taksuje człowieka cały czas, wręcz słychać jej myśli. Zbiera sobie w pamięci wszystkie uwagi nawykowo, by potem "sprzedać" tę wiedzę, albo wymienić na inną i być "ważną i potrzebną opozycjonistką", która ma wpływ. Ty nie masz pojęcia, jak pod skórą portali kwitnie zycie telefoniczno- skypowe, ile plot, wymiany info kto z kim trzyma, to jak kultura drożdzy, ponadpartyjna i ponadpodziałowa struktura towarzyska, gdzie komuniści z prawakami itd. Takich poziomów wirtualnego życia jest kilka. To całe środowisko i te kanapy cały czas siedzą na telefonach i plotkują na okrągło, dzieląc włosa, to jak agentura, a moze i agenci w ten sposób zdobywają informacje. Lem przewidział to zjawisko w "Pamiętnik znaleziony w wannie" jesli znasz.
    Lubię ją, ale mam wrażenie, że ona przyjechała po to, by mnie zobaczyć u żródła i nakarmić to plotkarskie środowisko. Nie wiem, czy coś jej się przydało z tego, ot, życie z problemami jak wszędzie.


    Bardzo się pokłóciłyśmy w Wawie na sylwestra i wyszła obrażona, bo jej kolejny raz przygadałam ( prawdę) , jak ja to potrafię. Wogóle jazgot był i emocje, we wszystkich jakby diabeł wstąpił i zachowywali się jak trolle albo agenci. Miała do mnie pretensje, o to, że klnę jak szewc i że po tym poznaje się komuchów .Fakt, tak robię. Uważam, że z komuchami to gówno prawda, bo oni jedyne co mają, to wyuczoną ogładę, za którą nic nie stoi, jałowość.
    Mówiłam, że nie nadaję się do polityki, bo mi nerwy puszczają, dlatego się nie pcham. Jestem nadwrażliwa i mam choleryczny charakter.
    To moje grzechy.
    Chyba nie bardzo straszne.
    Nie wiem jako masz od niej opis. Powiedz tu, może się dowiem czegoś o sobie.
  • @Łażący Łazarz
    W ogóle myślę, że przede wszystkim różnimy się stopniami głupoty lub świadomości, stąd różnimy się opisami rzeczywistości, co wykorzystują nasi wrogowie.

    Tak naprawdę w większości jesteśmy jednym ciągle katolickim narodem, z małymi wyjątkami.
    Ryją pod nami sowieci i zydzi, moze masoni, wszelkie diabelstwo, ale ich nie ma aż tak wielu. Sami nadymamy ich swoją uwagą.

    Starajmy się robić swoje, ale naprawdę czysto. Na studiach uczyli nas zasady twórczego projektowania.Trzeba przyjąć że jest próżnia absolutna i nie ma żadnych ograniczeń dla wyobrażni. Wtedy pracuje się z rozmachem. Potem życie to weryfikuje i poprawia, przykróca, itd.

    Tak róbmy i nie przejmujmy się.
  • @Vars
    Poza tym co Pan napisał miałem przyjemność osobiście poznać i porozmawiać z Rebeliantką - znam ją z jak najlepszej strony.
  • Pan Opara pisze.
    //"W latach 90-tych, za namową Prezesa PZMot-u, (A. Witkowskiego) troche sponsorowałem Polski zużel - sport, ktory lubię. W ten sposób poznałem Min Mieczysława Wachowskiego(fanatyka żużla), a przez niego cały "dwór" Prezydenta Wałesy. M.inn - Generała Czempinńskiego, Wileckiego, Petylickiego i inne osoby z otoczenia Prezydenta. "//

    Wachowski i Wałęsa mieli kontakty z Nikosiem, czyli szefem mafii samochodowej, to wiem na 100% od osób z tego towarzystwa ( wiem z ich rodzinnych powiązań z ludźmi sztuki). Nikoś dawał Wachowskiemu kasę na kampanię Wałęsy. Musiał więc liczyć na zyski z tego, czyli ochronę i nie wtracanie sie Policji, a nawet współpracę. Czempiński musiał wiedzieć. Czy wiedział Wilecki? Swoją drogą chciałabym wiedzieć, czy Wilecki nie z Podkarpacia, bo tam działał klan rodzinny Wileckich- złodziei, mający powiązania z władzą, handlowali bronią, okradali kościoły. Takie sprawy się roznoszą i są tajemnicą poliszynela. To jak z Alcapone, wszyscy wiedzą, ale nikt nie chce zeznawać, bo się boi. To trzeba w końcu ukrócić, bo nas to wszystkich brudzi.
    (Wilecki z Lubartowa k. Lublina, sprawdziłam) Może z nich.
    Nie wazne. Te powiązania, nawet towarzyskie są szkodliwe.

    Wiem, jak towarzyskie powiązania niby niewinne działają w Krakowie i go paraliżują. Z tym trzeba skończyć. Chrześcijanin działa jawnie i odwaznie.
    Jest bezkompromisowy, jak chodzi o Prawdę.

    Też mogłam być w sitwie, ale nie jestem. Bo mam taki charakter, że przede wszystkim we własnym środowisku nie akceptuję ukladów i nieuczciwości, dlatego mam więcej wrogów niż przyjaciół, trudno.
    Odmawiam, nie przyjaźnię się z nieuczciwymi. Ucinam przyjaźnie, jak ktoś nie postępuje szlachetnie, czego wszystkim życzę.

    Trzymam się z dala od towarzystw, nie chodzę na bale, nie gram w golfa z nuworyszami, zyję skromnie. Wolę głodować, niż dać się kupić.
    Nie wiem jak wy.
  • Uważam też, że plotkarstwo Bochwicowej i innych należy ukrócić.
    Powinieneś mi tu zaraz powiedzieć co o mnie mówiła, nawet, jak to najgorsza prawda. Nie mam niczego do ukrycia.
    To najlepszy sposób na plotkarzy , kanapy i towarzystwa, oraz na haki i służby. Plotka rośnie i ewoluuje dlatego Prawda.

    To, że jesteś rozwiedziony, wszyscy wiedzą, ale nie zamierzam być niczyim sędzią. Bog sądzi, nie ludzie."Odpuść, jako i my odpuszczamy"
    Jesteśmy wspólnotą grzeszników, każdy z nas robił błędy i będzie robił.
    Mamy się wspierać w byciu dobrym.
  • @circ
    Proszę cię zaprzestań tych insynuacji u mnie na blogu.

    Dziwię się, że Łazarz daje ci się ustawiać - najwyraźniej słabuje, bo powinien ci tak odpisać, jak Coryllus.
  • @Łażący Łazarz
    //Nie lubię gdy ktoś wybiera siebie na mentora a potem poucza innych jak żyć.//

    To mentorskie zdanie mógłby napisać Sadurski, Lis albo Olejnik- to ich język.

    //"Ja tymczasem słyszałem o seansie nienawiści zorganizowanym przez Ciebie i tu otrzymuję tego potwierdzenie: "//

    Tu jeszcze lepiej, to już czysty Michnik i Żakowski.
    Kto z kim przestaje, takim się staje. Mówię to od początku i to moje całe "mentorstwo".

    //"Zacznij naprawianie świata od siebie. "//

    To nie mentorstwo?
    Przystawiam lustro. Ty przystawiasz lustro. Lustro odbija się w lustrze i daje tyciące odbić. I tak wygląda prawica. Zenada.

    Dlatego proponuję autentyczną wiarę i Intronizację. To poziom, na którym nie ma kłótni i panuje inny język niż Twój, Teresy i Michnika.
    Przesiąkliście.
    Mówię-przestańmy komentować lewaków. 90% Ekranu to nietwórcze pyskówki, choć inteligentne. Nie ma w tym żadnych treści, nie ma wiary, nadziei i miłosci, nie ma Prawdy. Jest właśnie "seans nienawiści", co mi zarzucasz. Znów lustro lustra.

    Dobranoc.
  • I nie cierpię Sojki i jego maniery.
    jak i sentymentalizmu.
  • Powiedziałam Bochwic, że jest komuną mentalną.
    Bo jest. Jak i Kaczyński.

    I Ty też Łazarzu, przez Twój lewacki język.
    Język kształtuje umysł, a umysł działanie.

    Dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane.
  • Mój spór z Bochwic zaczął się na Salonie, dużo wcześniej,
    kiedy gloryfikowała Lipskiego masona i socjalistę.
    Broniła go jak Częstochowy, jaki to wspaniały i uczciwy człowiek był i nie umiała zrozumieć merytorycznych argumentów.
    Jak będziemy budować Polskę na towarzyskim lubieniu, snobizmach i dobrych chęciach, public relation i nawalankach partyjnych, nie na fundamencie zasad i zdrowej idei, czym będziemy różnić się od lewaków?

    Nie macie wizji Polski ani rozwiązań i taka jest Prawda. Nie umiecie nawet odróżnić dobra od zła, w sferze idei, bo nie znacie porządku Prawdy. Uważacie, że to jakiś bzdet.

    Jesteście ideowymi impotentami.
    Uczyli Was lewacy, skończyliście lewackie studia, mowicie lewackim językiem.

    Napisał nienawistnik, czyli ja.

    Mamy innych pouczać nie jak zyć, ale jak myśleć prawicowo.
    Mamy to robić właśnie.

    Mamy stworzyć prawicowy think-tank ( też lewackie pojęcie i nienawidzę go).

    Jak to zrobisz ze swoim aparatem lewackiej nowomowy?
    Inżynieria społeczna? Zarządzanie zasobami? techniki negocjacji?
    To właśnie Ty Łazarzu.
    Umiesz być prawicą z takim językiem paskudnym?

    Jesteś zdany na katolików, językowych prawiczków, którzy będą musieli stworzyć nowe pojęcia dla polityki.
    I taka jest prawda.
  • @circ
    Proszę więcej u mnie na blogu nie pisać - obrażasz ludzi.

    Nie wiem kiedy zostanie zwołana Rada, ale jeśli zaraz nie przeprosisz Łazarza i tych co na moim blogu mogli się poczuć obrażeni to pierwszym moim wnioskiem na Radzie będzie wniosek o wykluczenie cię z Rady.
  • @circ
    z zaciekawieniem przeczytałem całą dyskusję tutaj. Bardzo dużo jest napisane między wierszami, a czytałem sobie to wszystko jednym ciągiem od mojej poprzedniej wypowiedzi. Ja jestem oddalony geograficznie od Kraju więc składam własnego "puzzla" z różnych interackcji z rodziną, przyjaciółmi, partnerami biznesowymi i z blogerami. Nie, nie napiszę tu analizy co kto powiedział. 8-)

    ja jestem raczej nieznany i nie jestem żadnym autorytetem poza moim kręgiem rodziny, przyjaciół i studentów; znaczy z punktu widzenia tego forum jestem takim raczej "nikim" (i nie mam ambicji na więcej) ale pozwólcie NEkranowcy mili na mały komentarz:

    @circ, jak to qrde jest że osoba tak otwarcie promująca i deklarująca drogie nam wartości "nie widzi belki w swoim oku"?

    tu parę cytatów z powyższych komentarzy wszytkie napisane przez @circ:

    nr 1
    "Wiem, jak towarzyskie powiązania niby niewinne działają w Krakowie i go paraliżują. Z tym trzeba skończyć. Chrześcijanin działa jawnie i odwaznie.
    Jest bezkompromisowy, jak chodzi o Prawdę."

    nr 2
    "(...)Miała do mnie pretensje, o to, że klnę jak szewc"

    nr 3
    "Język kształtuje umysł, a umysł działanie."

    szanowna Pani sie zapętliła:
    - wypowiedź nr 1 jest w sprzeczności z wypowiedzią nr 2
    - wypowiedź nr 2 jest w sprzeczności z wypowiedzią nr 3

    i z przykrością muszę powiedzieć, iż dostrzegam oznaki "wiary na pokaz" i to na dodatek nie konsekwentnej. Każdy ksiądz i każda siostra zakonna uczyli mnie od dziecka, że przeklinanie to grzech, wielekroć musiałem to przyznawać na spowiedzi.

    Pozwolę sobie także wyrazić mój zawód, że nie przeczytałaś uważnie tego co z pewnym wysiłkiem napisałem - częściowo do Ciebie, nieznajoma Pani.

    Odnośnie wypowiedzi nr 1, to ja bym powiedział że chrześcijanin powinien mieć na względzie działanie skuteczne, a to wymaga zaangażowania miłosierdzia i współczucia (niestety nie pamiętam słowa na ang. "compassion"). Czasem biały kolor nie jest odbierany jako biały bo położony został brudnym pędzlem (lub brudnym paluchem lub co gorsza wbity młotkiem). Ta "bezkompromisowaoć" i "bezpośredniość" to właśnie czasem tak jakby zamiast malować białą farbą nałożyłabuyś jak na młotek i waliła nim po płótnie. Nie tylko nie namalujesz obrazy ale rozwalisz całą sztalugę!!!

    Między wierszami wyczytałem że czytasz jedynie na potwierdzenie własnych sądów, a nie po to by ulepszać Swoje zrozumienie poprzez interackję z bliźnimi. Brak otwartości na możliwość że się mylisz to jest pycha, jeden z grzechów głównych.

    Język wyznania wiary to nie jest figura retoryczna. Wciskanie tych silnych sformułowań może odnosić skutek odstraszający (chciałbym z przekonaniem móc powiedzieć "odwrotny od zamierzonego" ale zaczynam mieć wątpliwości co do zamiarow) . Powściągliwość w retoryce jest tu skuteczniejsza w/g mnie: trochę tak jak z miłością. Jak powiedział ksiądz poeta " "nie mów o tym zbyt często, lecz mów raz na zawsze, a będziesz tak jak delfin, łagodny i mocny"

    Każdy(a) z nas jest ułomny i nie doskonały(a) powinniśmy sobie na wzajem podawać ręce żeby się ciągnąć do przodu.
  • @Marek Kajdas
    "Jednak te media drukowane, ten temat mnie wręcz prześladuje, to powinny być nachalne (w sensie dystrybucji pod dom, czy pod kościołami za ich terenem) gazetki darmowe (koniecznie darmowe), gdyby Pan z ekipą NE troszkę już nad tym też myślał..."

    Zastanawiam się, czy opłaca się zaczynać w ten sposób. Bardzo łatwo potem utknąć na stałe w klimacie "pod domem i przed kościołem" mimo, że chce się wyjść nieco dalej - "w miasto". Łatwo Nowemu Ekranowi będzie przyprawić "gębę", choć pewnie można się również snobować na to, że jest się uznanym za oszołoma przez towarzystwo, którego nie darzy się estymą. Ale to przekonywanie przekonanych a z tego co zrozumiałem to ma być szeroki front może warto rzucić wyzwanie od samego początku tanim kosztem promować idee tak jak wielkość miejscowości pozwala. Wielkie miasto - w jego centrum, mniejsze - w miejscach gdzie toczy się życie, wieś - "pod domem sołtysa". Kiedyś ŁŁ wspominał, że w przyszłości być może reklama internetowa na innych portalach...w życiu nie kliknąłem na reklamę internetową. Dlaczego nie użyć tych środków na papierową wersję NE? Dla Warszawy: stanąć przy stacji metra w centrum tuż obok ludzi rozdających gadzinowe Metro, z numerem zawierającym wydrukowane najlepsze teksty z portalu, najlepsze z najlepszych, w jakiejś atrakcyjnej kolorowej formie, nawet zbliżonej do gazetek z supermarketu tyle, że z treścią. Dla ludzi byłaby to nowość wobec czytania dzień po dniu tego samego. A potem sprawdzić w statystykach efekt. Nie działa, to wrócić do pomysłu z reklamą internetową. To nie musiałoby być regularne wydawnictwo, raz na jakiś czas, kiedy ma się coś ciekawego do powiedzenia, np. po jakiejś debacie czy/i w związku z pomysłami, które pojawiły się w think tanku...choć to pewnie pomysł na czas, kiedy wypracuje się całościowy pomysł na Polskę z pomysłami na naprawę w konkretnych dziedzinach (chyba, że już jest).

    I jeszcze jedna rzecz mnie od dłuższego czasu nurtuje. Czy ktoś potrafi wskazac jakiś tekst na niezależna.pl, który oferuje cokolwiek poza opisem strasznych czasów, w których żyjemy, tekst, w którym widać jakąś odrobinę nadziei na przyszłość? Jak biorę GP do ręki i na 40 stronach nic tylko jak jest źle i strasznie. To ja dziękuję, bo ja to wszystko wiem również z innych źródeł i wydaje mi się, że jak jakiś niezbyt zaangażowany człowiek wejdzie jeden raz, potem drugi i co widzi? Zero pozytywnego przekazu, jakiegoś pomysłu jak to zmienić. Jak ludzie to czytają to mają ochotę się schować pod kołdrę a nie działać. Cały czas się dziwimy gdzie się podziali ci wszyscy normalni ludzie, o których wiemy, że są tylko nie wiemy gdzie, moim zdaniem pochowali się ze strachu. Czerska ludzi okłamuje, fałszywie opisując rzeczywistość, wielu pewnie to czuje ale przymyka oko bo z kolei pociąga ich fantastyczną wizją przyszłości, równie fałszywą.
    Krytyczna analiza rzeczywistości ale z pozytywnym, konstruktywnym przekazem. To byłoby novum po prawej stronie niezależnych mediów w PL, coś więcej niż opis smutnej rzeczywistości, zacząć konkurować prezentując pozytywny przekaz na przyszłość oparty na pomysłach specjalistów w swoich dziedzinach (Pan Opara pewnie ma kilka pomysłów na Służbę Zdrowia, Pan Szeremietiew, gen. Skrzypczak i Pan Parys na Obronę Narodową, to już dwie istotne dziedziny życia...). Aeropag to think tank a NE i wszystko co wypączkuje niech będzie jego tubą + rzetelne dziennikarstwo obywatelskie.
  • @bu-dzin
    Budzin.
    Palę, choć wiem, że palenie jest złe. Nie chcę palić, nie mogę wyzwolić się z nałogu choć próbowałam, ale nie tracę nadziei.
    Jedno jest pewne.
    Zawsze powiem na głos że palę. Zawsze powiem, że palenie jest złe. I będę podejmować próby rzucenia palenia, do skutku i prosić innych o pomoc w rzuceniu.

    Ustalam więc prawdę, mierzę prawdą swoje słabości, usiłuję porzucić zło, przestrzegam innych by nie wpadli w zło, szczególnie dzieci, nie mam pretensji, jak ktoś mnie napomina, pomaga rzucić, itd. (naprawianie kogoś na siłę to zła metoda i do niczego nie prowadzi, tylko do umocnienia zła i zerwania przyjaźni) Jak chodzi o naprawianie na siłę, mamy strefy prywatne i wspólne. Co do prywatnych każdy ma wolność robienia na swoim czego chce. Co do wspólnych, usiłujemy bronić wspólnego przed destrukcją, różnymi metodami.



    Jesli bym kłamała, zastosowałabym ten sam mechanizm.
    Czyli; Ostrzegam innych że mam nawyk kłamstwa, lub być może, że nie odróżniam już prawdy od braku prawdy, luib świadomego kłamstwa, więc proszę innych, by mnie sprawdzali i napominali. Jak ktoś pokaże mi, że kłamię, albo nie znam prawdy, zawsze jestem mu wdzięczna za pouczenie.

    W blogosferze mamy ustalić Prawdę dla Polski. To nasz wspólny teren. Każdy chce to wspólne urządzić po swojemu. My jednak musimy wybrać taki sposób urządzenia wspólnego, by był on dobry dla wszystkich. Wspólna umowa ma tyczyć wszystkich. Każdy z nas zgodzi się tylko na dobro. Wszyscy mogą deklarować dobro i robić zło i tak w kółko. Dlatego potrzebna nam jesr religia, ona spokojnie formuje nas do dobra i uczy jak nie wpadać w rozpacz, kiedy zgrzeszymy, by móc znów wrócić do dobra.

    Budzin, poczytaj o języku, czym jest, jakie są jego funkcje, jak odzwierciedla ducha.
    Przeklinanie nie ma tu nic do rzeczy, jest tylko brzydkim nawykiem, mniej szkodliwym niż palenie, które jest grzechem wiele poważniejszym.
  • @carcajou
    //Proszę więcej u mnie na blogu nie pisać - obrażasz ludzi.//

    Ty też nieraz mnie obraziłeś, teraz na przykład też i kilka razy wcześniej. Kiedyś na Salonie przekroczyłeś wobec mnie granice dobrego smaku.
    Ale to jest dla mnie kompletnie nieważne.

    Ważne jest dla mnie, że masz niewłaściwe świętości w zyciu i je głosisz innym. To szkodzi wszystkim.
  • @carcajou
    //to pierwszym moim wnioskiem na Radzie będzie wniosek o wykluczenie cię z Rady.//

    Bardzo proszę.

    Wszystko co tu powiedziałam jest prawdą. Możesz się do niej merytorycznie odnieść.

    A Łazarz sam się obroni.
    Masz też możliwość zablokowania mnie na swoim blogu.
    Czyń co uważasz. To twój kawałek podłogi.
  • Nie mam żadnej dyplomacji w mowie i zachowaniu i nie chcę mieć.
    To mój świadomy wybór.
    Moje wady mam na wierzchu, by wszyscy mogli reagować na zło, jeśli je znajdą we mnie. To jest dobre dla mnie i dla innych. Działam spontanicznie, dlatego nie jestem czas dobra i bezbłędna, bo i nie ma takich. Jak ulęgnie się we mnie zło, będzie na widoku, więc nieszkodliwe.
    To jest postawa chrześcijanina.

    Nie znaczy to, że nie robię wysiłków, by stawać się lepszą. Marne jednak mam owoce. To co we mnie dobre, nie ode mnie pochodzi.
  • @circ
    Poproszę o linka do S24 do tej rzekomej obrazy - w przeciwnym razie uznam cię za kłamczuchę.

    Banować cię nie będę, chcesz się kompromitować to twoja sprawa.

    Do tego co piszesz nie da się podejść merytorycznie. Bardziej oględnie wyraził się torpeda wulkaniczna:

    http://carcajou.nowyekran.pl/post/8804,przemowienie-pana-ryszarda-opary-wlasciciela-nowego-ekranu#comment_58135

    Nic tobie do mojej wiary.

    Za Coryllusem:

    "Może zrób znowu dla uspokojnia jakąś scenografię dla telewizji"
  • Zarówno dobro, jak i zło nie ode mnie pochodzi, ale z zewnątrz mnie.
    Dlatego niech będzie na wierzchu.
    Nie jest światło, by pod korcem stało.
    Lucyfer- światło niosący.

    Kłamstwo, to korzec który przykrywa prawdę o dobrym i złym.
  • @carcajou
    Czy możesz caracajou do mnie nie mówić, dopóki nie będziesz miał do powiedzenia czegoś zaskakująco nowego?
    Nie szanujesz mojego czasu i innych. Niepotrzebnie zwracasz na siebie teraz uwagę.

    [obraziłeś mnie na PW, była tam aluzja do wieku, nawet miałam do ŁŁ pisać, że gówniarzy sobie dobiera, ale machnęłam]
  • @circ
    Dziękuje ci za "kulturę" wypowiedzi na moim blogu, dzięki być może wielu co na ciebie głosowało dzięki temu otworzyły się oczy. Mam nadzieję, że Rada poprze mój wniosek.
  • @carcajou
    "Mam nadzieję, że Rada poprze mój wniosek."...
    ---
    Oby.
  • @Łażący Łazarz
    Pierwotnie link działał, ale autor wycofał notkę i zamieścił ją potem jeszcze raz. http://mezon1.salon24.pl/293611,nowyekran-i-ryszard-opara-temat-dla-sciosa Zawierała ona to samo, o co pytała Circ.
  • @Łażący Łazarz
    Ja wierzę Cubestatowi, bo Blogmedia24 podają ilość osób obecnych na portalu i to się mniej wiecej z nim zgadza. Oczywiście jeśli ktoś lubi słodkie iluzje, to jego problem.
  • @carcajou
    Zachowujecie się jak PJN. Nie mieliście jeszcze nawet pierwszego posiedzenia, a już się chcecie powyrzucać z Rady :)))
  • @carcajou
    "Dziwię się, że Łazarz daje ci się ustawiać - najwyraźniej słabuje, bo powinien ci tak odpisać, jak Coryllus." - dobrze, że sam się powstrzymujesz. Ale nie wiem czy widzisz, że sugerujesz tym zdaniem, że impertynencja w stylu circ jest dobra, jeśli nie jest autorstwa circ? Z całym szacunkiem ale pyskówka nigdy nie jest dobrą metodą neutralizacji nadgorliwych dewotów lub impertynenckich bufonów. Zobacz jak podziałało kilka spokojnych zdań Ryszarda Opary. Czyż nie jest to skuteczniejsze niż dawanie wyrazu swoim odczuciom w stylu "spadaj", "zjeżdżaj stąd" albo jakże "polskiego" krótkiego ruskiego "WON" ? ;-)))))

    UMIAR! Umiar i dystans. To jest ta mantra, którą musimy sobie wszyscy powtarzać jeśli na serio myślimy o konstruktywnej współpracy ;-)))))
  • @Igor Czajka
    Ależ ja jestem b. spokojny.
  • @carcajou
    Ale ja nigdzie nie napisałem, że nie jesteś... ;-)
  • @C.v.I.
    Proszę Pana, to nie dotyczy serwisów oceniających witryny internetowe. Kiedyś napisałam notkę w której porównywałam różne portale, korzystając z Cubestata. Wywiązała się dyskusja, w której każdy komentator przedstawiał dane z innego takiego serwisu. Okazało się, że one są sprzeczne ze sobą i w końcu jeden z komentatorów stwierdził, że z tym jest tak, jak z sondażami opinii publicznej. Są one niewiarygodne jako źródło ścisłych danych. Można mieć tylko nadzieję, że są jednak skorelowane z faktyczną poczytnością, więc jeśli portal A ma większy wskaźnik niż portal B, to jest popularniejszy. Oczywiście trzeba wybrać jeden z serwisów i jego wskaźników się trzymać. Wtedy można próbować coś porównywać.
  • @Adam
    Dzięki za merytoryczny wpis odnoszący się do moich pomysłów trochę. Faktycznie trzeba pozytywnego przekazu więcej w NE i w ogóle w mediach. Jest zakłócona równowaga, ludzi trzeba budzić, ale też nakręcać, inspirować, pomagać, a nie dołowanie, dołowanie i młocka jak powyżej z circ w roli głównej itd w czym nie zamierzam brać udziału. Nie banujcie itd circ, tyle rzeknę i niech jest ten rok w radzie. Dlaczego? To chyba jasne.

    http://carcajou.nowyekran.pl/post/8804,przemowienie-pana-ryszarda-opary-wlasciciela-nowego-ekranu#comment_59314
  • @Marek Kajdas
    niech jest ten rok w radzie. Dlaczego? To chyba jasne. //

    Kajdas. Nie pozwalaj sobie.
    Czy ja się do rady pchałam, albo zgłosiłam?
    Udział w Radzie, jak i pisanie bloga, to działalnośc spoleczna, pro publico bono.
    W przeciwieństwie do platnych blogerów i różnych członków partyjnych i służbowych, niektórzy blogują tu tylko dla Polski, między innymi ja i nie sprzedadzą duszy diabłu za żadne pieniądze, ani inne zyski. Skoro daję coś z siebie, chcę wiedzieć, czy uczestniczę w przedsięwzięciu czystym to znaczy takim, które wszystkim Polakom przyniesie korzyść. Nie zamierzam dawać siebie tym, którzy robią to dla własnego biznesu i tylko tego.
    Chcę więc znać, czy oni rzeczywiście są zdeterminowani by Polskę zmienić. Nie przeszkadza mi, że sobie tam jakąś pieczeń upieką, byle nie popsuli tym calości.
    Założyciele ekranu to twardzi gracze i realiści, musieli dogadać się z jakimś lobby w służbach, wojsku, np. Stowarzyszeniem Oficerów Więziennictwa, albo Stowarzyszeniem (jawnym lub nie) Oficerów WSI, i innymi, czyli od dawna być w grze.
    Pytanie, z jakim gabinetem ideologicznym się dogadali, jaką on ma wizję i ile jest w tym dobrego, a ile złego. Czy to są ludzie, ktorzy dla dobra Polaków chcą rozmontować system Zła. Tylko wtedy Polska będzie trwała.
    Mamy prawo wiedzieć.
    To oświadczenie "grałem w golfa, znałem" wiele mówi. Mowi o grupie, która gra na politycznym rynku. Chcę wiedzieć jaką mają wizję, a jeśli nie mają, na co pójdą dla dobra ogólnego.

    Twoje powyższe zdanie jest więc głupie i sugeruje, że można sobie mnie i każdego użyć dopóki będę potrzebna, a potem wyrzucić na śmietnik.

    Jesteś Kajdas wyjątkowo mętnym typkiem. Popraw się.
  • Przypuszczam,( mam nadzieję, może głupią) że w wojsku i służbach są jednostki
    które chcą coś zrobić dla Polski ( nie wiem czy mają wyobrażnię co do tego, że mogą na tym stracić osobiście).
    Jeśli jednak naprawdę chcą ( nie wierzę, że wszyscy ludzie są całkiem zepsuci, to niemożliwe) to trzeba ich przepytać. Przypuszczam, że oni nie mają wizji, bo to umysły raczej operacyjne, inteligentne i doświadczone w tym co jest, ale nie mądre i dość fatalnie uformowane, jako synowie prostego ludu. Pytanie jest takie, czy oni są w stanie inaczej działać niż dotąd i pójść na całkiem nowe pomysły, które nie pasują do ich umysłów.
    Czy są w stanie wykorzystać tworczy potencjał tego narodu, w sferze idei.
    Ideologów Polska prawie nie ma, stąd kręcimy się w kółko. Łazarza nauczyli prawa i zarządzania kapitałem ludzkim, ale nie nauczyli go myślenia ideą, czyli abstraktami. To niewidzialne kształtuje widzialne.

    Byłam ciągnięta do wielu opcji i partii, ale po wielogodzinnych rozmowach i dociskaniu, np. pewnego polityka G.J. okazało sie, że za "Bóg Honor Ojczyzna" stoją interesy Krauzego i Kaczmarka.
    Czy ja mam pomagać Krauzemu budować imperium? Przecież ten człowiek jest tak zepsuty, że już nic z niego nie będzie. To samo Kaczmarek, po języku widać i po oczach.
  • @circ
    Pffffffffffffffffffffffff, i znowu tzw. "intronizacja".

    Pan Jezus już pewnie z niecierpliwości zaciera ręce.

    Mnie z kolei opadły do samego gruntu...
  • @circ
    Czytam dalej i drżę przed tym Czymś, co chcesz wprowadzić w zycie w miejsce Polski, w której chce wychowac swego syna.

    Podejrzewam, ze nawet Watykan to dla ciebie laickie piekiełko.
  • @Ryszard Opara
    Panie Opara
    "Wyjechałem z Polski w sierpniu 1979r, na wycieczke PZMot i nie wrociłem."
    To średni argument - towarzysze z żelaza też wyjechali z Polski na wycieczkę PZMot.
  • @Ryszard Opara - Proszę Pana, szkoda czasu na circ.
    Rację miał Vars, jak ją swego czasu "zjechał" (oj, było aj-waj, aj-waj, oj było!). Robienie polskiego piekiełka, ubliżanie biednym, poniżanie bliźnich, to jedne z stałych działań tej osoby. Oprócz innych spraw, które zarzucam tej osobie, jest też kwestia objawień, jakich doznaje(?). Istnieją w Kościele sposoby (dostępne także dla świeckich) rozeznawania, czy dane objawienei jest raczej prawdziwe, czy raczej nie. Przyłożenie tej (oficjalnej i formalnej) skali do objawień circ, skłania mnie do wniosku, że są to objawienia fałszywe a zatem szkodliwe.
  • @circ
    Powiem ci w skrócie - winnas się leczyć.

    Na szczęscie tacy ludzie jak ty NIGDY nie sięgają po władze (poza tragicznymi wyjątkami).

    Gallux sensownie prowadzi sekcję twej osobowości i psychiki. Ty w odpowiedzi urzadzasz prymitywny festiwal pychy i przekonania, że to TY jestes depozytariuszką Wiary i Wiedzy.

    To jest wybitnie żenujące.

    WIdze cię w tłumie pod każdym z niewielu przecież katolickich stosów. Ten sam sznyt umysłowy.
  • @bez kropki
    Pełna zgoda.

    Tragedią tej pani jest to, że nieświadoma jest swej otwartości na szatana.

    Iluż takich w historii było...

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY